
GORZYCE. Bezkarność wandali musi się skończyć. Gmina ponosi przez nich ogromne straty.
Zniszczone i wymalowane elewacje prywatnych budynków oraz Domu Kultury Sokolnikach, Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gorzycach, a także przystanki autobusowe, znaki drogowe i wiele innych. Od pewnego czasu ktoś notorycznie niszczy mienie w Gorzycach i okolicy.
Sprawcy wymalowali wulgarne napisy na budynkach prywatnych oraz należących do mienia gminnego. Większość z nich odnosi się do klubów sportowych działających na terenie gminy i regionu. Wygląda to tak, jakby ktoś przeszedł się ulicami Gorzyc i okolicznych miejscowości i na wszystkim na czym się dało zostawił po sobie ślad w postaci ordynarnych podpisów. Bezczelność wandali jest ogromna. Na jednym z budynków, po skończonym „dziele”, dorzucili jeszcze prośbę o pomalowanie.
– Żeby naprawić zniszczenia, które obejmują tylko minie gminne trzeba będzie w naszym budżecie znaleźć około 40 tys. zł. Za te pieniądze można sfinansować część remontu chodnika lub drogi, albo choćby dofinansować zajęcia dla dzieci i młodzieży czy też działalność klubów sportowych. Jesteśmy oburzeni takim zachowaniem. Zrobimy wszystko, aby sprawcy ponieśli surowe kary – informuje Leszek Surdy, wójt gminy Gorzyce.
Sprawa została zgłoszona na policję. Osoby, które widziały sprawców lub mogą pomóc w ich zatrzymaniu proszone są o kontakt z Komisariatem Policji w Gorzycach, ul. Piłsudskiego 1 tel. 47 825 33 72. Policja zapewnia anonimowość.
Mieszkańcy gminy nie kryją oburzenia zachowaniem wandali.
– Za małe kary. Brak szacunku do tego co jest nam dane za nasze pieniążki i wysiłek innych – komentuje pani Ryszarda. – Dorwać drani. Obciążyć kosztami i niech usuwają powidła – dodaje pan Rafał. – To już jest chamstwo i upośledzenie, jak tak można, ale to sięz domu wynosi takie zachowanie – nie ukrywa pan Władysław. – Ja wychodzę z założenia, że po ścianach malują dzieci do 3 lat i ludzie z rozumem dziecka do 3 lat – mówi wprost pan Przemysław.
mrok


