Po zdradzieckich mordach i gorszym sorcie Polacy są chamską hołotą

Wydawałoby się, że w nazywaniu tych Polaków, którzy się z nim nie zgadzają, prezes PiS, Jarosław Kaczyński, niczego już bardziej obelżywego, niż „zdradzieckie mordy” czy „gorszy sort” nie wymyśli. Ale „Prezes Tysiąclecia” jest wprost mistrzem obrażania Polaków, a wachlarz obelg jest, jak widać, nieograniczony. Tym razem przy okazji wotum nieufności dla ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego posłowie opozycji mieli okazję dowiedzieć się od pana prezesa PiS, że są chamską hołotą. Do tego minister kultury (!!!) i dziedzictwa narodowego i wicepremier Piotr Gliński krzyczał, że całe to wotum nieufności to „hucpa i skandal”, a wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki z PiS, właściwym sobie „wdziękiem” zwracał się do przewodniczącego Borysa Budki per „panie pośle Budka”, a potem to już całkiem „na luzie” „panie Budka”. Fakt, że ten przypomniał, że „to nie jest folwark”. Cóż, szkoda,, że musiał o tym przypominać. 

A wszystko to działo się, gdy przyznać trzeba, tak urocza, jak przekonująca posłanka KO, Barbara Nowacka bardzo merytorycznie przedstawiała dlaczego zdaniem wnioskujących o wotum nieufności nieufność ta Łukaszowi Szumowskiemu się należy. Całkiem zrozumiałe jest, że partyjnym kolegom ministra zdrowia niełatwo było słuchać, że ten pokazywał zmęczoną i zatroskaną, a gdy – nomen omen – maski opadły ukazał się twarz ministra taka, jak u innych w PiS – twarz korupcji, kolesiostwa, niejasnych interesów i tak dalej.

Tak, to na pewno bardzo przykre słuchać takich słów o partyjnym koledze, a poniekąd też niejako o sobie. Ale skoro się już toleruje to, że ów kolega te niejasne interesy robi, czy firmę żony i brata wspomaga finansowo z państwowej instytucji , to wypada wziąć to „ma klatę”. No, można było zawsze powiedzieć, jak kiedyś pani premier Beata Szydło, że ta kasa się po prostu firmie brata pana Szumowskiego, a także firmie żony jego instruktora narciarskiego po prostu należała! Polacy już takie teksty słyszeli, to i pewnie nie zrobiłoby aż takiego wrażenia. Tu ekipa rządząca wykazała sporą nerwowość, którą poniekąd coraz częściej wykazuje ostatnio, tak przypadkiem od czasu, gdy Rafał Trzaskowski został nowym kandydatem KO na prezydenta RP. No i też piosenka Kazika o bólu lepszym i gorszym jakoś tak wyprowadza ekipę rządzącą z równowagi.

Do tego gorszego i lepszego bólu nawiązała także Barbara Nowacka i to był „strzał” o sporej sile rażenia. A to dlatego, że kto jak kto, ale ta posłanka KO może mówić o tym, że jej ból okazał się „gorszy” od bólu prezesa Kaczyńskiego. Nieco ponad 10 lat temu bowiem, w kwietniu 2010 roku, kiedy to młoda Basia Nowacka oczekiwała dziecka w katastrofie smoleńskiej zginęła posłanka SLD, Izabela Jaruga-Nowacka, mama dzisiejszej posłanki KO. Barbara Nowacka wspomniała, że ona nie mogła w tym roku odwiedzić grobu matki na Powązkach, bo były zamknięte. Zamknięte dla wszystkich, poza… Jarosławem Kaczyńskim i jego świty! On mógł pójść na grób swej matki, bo… No właśnie dlaczego mógł? Bo to jest Pan Prezes, a nie jakaś chamska hołota, czyli w wolnym tłumaczeniu każdy inny poseł, czy tym bardziej szary człowiek. Tym właśnie dla pana posła Kaczyńskiego są wszyscy ci, którzy nie są w jego „drużynie”. Dożyliśmy czasów, kiedy już bez żadnego skrępowania i cienia wstydu o tym mówi i to pokazuje. A niektórzy doszli już do takiego poziomu odmóżdżenia, że uważają, iż tak ma być!

Redaktor Monika Kamińska

5 Responses to "Po zdradzieckich mordach i gorszym sorcie Polacy są chamską hołotą"

Leave a Reply

Your email address will not be published.