
KROSNO. – Miesiąc temu namalowali linię przerywaną, a niedługo po tym zamalowali ją, więc znów niestety jest tak jak było, czyli źle – mówi Czytelnik Super Nowości.
– Kierowcy łamią przepisy i sypią się mandaty, a wydział drogownictwa nie chce nam wyznaczyć linii przerywanej, by można było z ulicy Bieszczadzkiej skręcić w lewo na posesję, zamiast nadkładać drogi i wjeżdżać tam na prawoskręcie – mówił nam mieszkaniec Krosna pan Jan (nazwisko do wiadomości redakcji).
– Wielokrotnie interweniowaliśmy w tej sprawie w urzędzie miasta, jednak nic nie wskóraliśmy – skarżył się nasz Czytelnik.
Więcej w Super Nowościach
Wioletta Zuzak


