Cyniczna gra

Prezes tysiąclecia i jego prywatny prezydent nie wywołali kolejnej wojny światopoglądowej z nienawiści czy głupoty. To przemyślana, cyniczna gra o dusze wyborców. Zdążyłem już przywyknąć do szczucia i dzielenia Polaków. Teraz spindoktorzy PiS poszli dalej i odczłowieczyli osoby o odmiennej orientacji seksualnej. To okrutne, ale też mnie to nie przeraża. Przeraża mnie to, że milionom Polaków pisowska nagonka na gejów i lesbijki się podoba i nie widzą niczego złego w bredniach Andrzeja Dudy. W ich romantycznych, prawdziwie polskich duszach nienawiść do pedałów i lesb buzuje z „dziada pradziada”, a funkcjonariusze PiS ustami prezydenta krzyczą do nich: – Macie rację! Nie ma powodu do wstydu, to oni są nienormalni!

„To nie ludzie, to ideologia” (Jacek Żalek), „Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją” (Przemysław Czarnek), „Próbuje się nam wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia” (Andrzej Duda). Od tygodnia wielu komentatorów sceny politycznej wydaje – moim zdaniem – nieuprawnione sądy, iż tym przekazem dnia PiS właśnie przestrzelił sobie oba kolana i utopił kandydaturę Dudy w wyborach prezydenckich. Wiele razy straszenie wyimaginowanym wrogiem przynosiło efekt, ale tym razem partyjni nadgorliwcy pojechali po bandzie. Urzędujący jeszcze prezydent stał się antybohaterem zagranicznych mediów i wielu jego oponentów uwierzyło, że tak jak kiedyś głosił jego przełożony o stanie Polski, tak i on jest już w ruinie. Tylko jak na razie to niepoparte żadnymi matematycznymi danymi – marzenia przeciwników prezydentury Dudy. I choć sondaże pokazują, że jego konkurent idzie jak burza, to pamiętajmy, przedwyborcze sondaże to także element gry.

Prawda o tym, co siedzi w głowach milionów Polaków może być bardziej okrutna i brutalna niż homofobiczna szczujnia prezydenta na wiecach wyborczych. Może okazać się, iż cyniczna gra będzie wabikiem do oddania głosów na Dudę. I nie chodzi mi o ultranacjonalistów, homofobów czy bandytów w kominiarkach zwanych niesłusznie kibolami, którzy z buta łamią obojczyki uczestnikom Marszu Równości. To naturalni wyznawcy ideologii PiS i o ich głosy partia nie musi się martwić. Ta cyniczna gra idzie o dusze sympatyków, aby stali się fanatykami. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że wielu Polaków utożsamia się ze słowami Dudy, Żalka i Czarnka, jednak na co dzień się z tym nie obnoszą. Ba, publicznie zapewniają o swojej tolerancji dla osób o innej orientacji seksualnej. Jednak gdzieś głęboko w sercu noszą nienawiść, której się wstydzą, bo tak nakazuje poprawność środowiskowa. Moi Drodzy niech każdy z Was odpowie sobie czy w złości nie zdarzyło mu się rzucić w kłótni z kolegą/koleżanką obelżywe „spadaj pedale/lesbo”. Mnie się zdarzyło i bije się w pierś.

 A teraz wszystkim tym, którzy wstydzą się swojego strachu, drugi po Kaczyńskim człowiek w państwie daje polityczne błogosławieństwo „nie lękajcie się”, możecie myśleć o pedziach dokładnie to co mówię „to nie ludzie, to ideologia”. Nie będą ONI wam mówili, jak macie żyć, tym bardziej, że ONI to LGBT. I nie musicie nawet wiedzieć co to znaczy. Ważne jest, abyście przeszli na stronę fanatycznej wiary.

Myślicie, że Duda i jego sztabowcy całkiem odpięli wrotki i grają parafaszystowską kartą LGBT, bo odkleili się od rzeczywistości? Nic bardziej mylnego. To przemyślana cyniczna gra, w której stawką są Wasze głosy. Obserwujcie w nadchodzącym tygodniu uważnie tych graczy i nie dajcie się ograć.

Redaktor Mariusz Włoch 

6 Responses to "Cyniczna gra"

Leave a Reply

Your email address will not be published.