Polityk i duchowny na taśmach z prostytutkami

Kogo ukazują sekstaśmy, którymi rzekomo dysponuje Patryk Vega? – Chodzi o wysokiej rangi polityka i duchownego – tłumaczy reżyser. Fot. Agencja Gazety / Tomasz Pietrzyk

PODKARPACIE, KRAJ. Patryk Vega, reżyser „Pętli”, utrzymuje, że udostępni nagrania związane z tzw. aferą podkarpacką. Promocyjna mitomania czy fakt?

Jakiś czas temu Patryk Vega pokazał zwiastun swojej najnowszej produkcji pn. „Pętla”, w której opowie o aferze podkarpackiej. Dla osób, które są zamieszane w sprawę, niepokojące informacje płyną z ust reżysera. Świadczą o tym, że posiada nagrania, które, wg ogólnie przyjętej retoryki, zaginęły.

Nikt tak jak Patryk Vega nie potrafi stworzyć idealnej otoczki promocyjnej dookoła swoich produkcji. Nie inaczej będzie z historią, w której poznamy fabularną wersję afery podkarpackiej, ujawniającej seks z nieletnimi, handel ludźmi, skorumpowanych agentów Centralnego Biura Śledczego Policji, sekstaśmy, a na nich rzekomo znani politycy, biznesmeni, księża i wątek „Cygana”.

Jak powszechnie wiadomo, centrum afery to dwie agencje towarzyskie na Podkarpaciu, za którymi stali ukraińscy sutenerzy – bracia Aleksiej i Jewgienij R. Przez 13 lat mieli oni prowadzić swój biznes pod „parasolem ochronnym” dwóch oficerów CBŚP. To właśnie z ich agencji mają pochodzić rzekome sekstaśmy z m.in. prominentnymi politykami, o których stało się głośno wiosną ub.r. za sprawą Wojciecha J., byłego agenta CBA. Twierdził, że miał widzieć taśmę, na której rzekomo nagrano prominentnego polityka podczas upojnego spotkania z nieletnią prostytutką z Ukrainy. Jego zdaniem, CBA miało tuszować ten skandal, a jak się później okazało – nagrań miało być aż 4 tys. W Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej w Krakowie nadal toczy się śledztwo ws. powiązań funkcjonariuszy CBŚP z ukraińskimi sutenerami.

W wywiadzie udzielonym „Super Expressowi” Vega podzielił się z widzami kilkoma tzw. smaczkami. Poznaliśmy też jego punkt widzenia na całą sprawę. Reżyser uważa, że zaginionymi nagraniami dysponują zagraniczne służby, które wykorzystują sekstaśmy do kreowania działań na krajowej scenie politycznej. – Mamy grubą historię, jak chociażby śmierć „Cygana”, która została sklasyfikowana jako samobójstwo. Taki film może dotknie kilku ludzi. Mam jednak silny materiał dowodowy i nie boje się [sądowych – przyp. red.] konfrontacji – wyznał w rozmowie z dziennikarką Vega.

Czy faktycznie posiada oryginalne nagrania i zamierza je ujawnić? – Będziemy te nagrania publikować. Mam tak na prawdę cały plecak nagrań, które będę publikował. Tam są rzeczy niezwykłe – zaznacza autor „Polityki”. Reżyser utrzymuje, że w filmie, którego premierę zaplanowano na 4 września 2020 roku, podane będą imiona i nazwiska osób, które znajdują się na tajemniczych nagraniach. – Raczej będziemy tym operować. Te nazwiska już padały w medialnej narracji, w związku z czym to nie jest coś nowego – stwierdza Vega.

Do informacji o tym, że premierę filmu poprzedzą publikację dokumentalnych materiałów należy podchodzić z dużą dozą sceptycyzmu. Wciąż nie wiadomo, czy informacje, jakie padają w mediach z ust Patryka Vegi są prawdziwe, czy aby nie jest to jedynie element promocji najnowszej produkcji.

Rafał Bolanowski

14 Responses to "Polityk i duchowny na taśmach z prostytutkami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.