
BRZOZÓW. Pierwszy na Podkarpaciu ośrodek Breast Cancer Unit działa przy Podkarpackim Ośrodku Onkologicznym.
Placówka zapewnia skoordynowaną diagnostykę i leczenie raka piersi. Pacjentki w jednym miejscu mogą teraz liczyć na kompleksową i szybką pomoc – od pierwszych badań, przez zabieg, radio- i chemioterapię, po pomoc psychologiczną i chirurgię plastyczną po ewentualnej mastektomii.
Przy podejrzeniu choroby onkologicznej najgorsze jest czekanie na pierwszą wizytę u onkologa, wyniki badań, potem ustalenie leczenia. To wszystko trwa, dla pacjentki zawsze za długo. Nieraz trzeba było wykazać się dużą determinacją, pukając od drzwi do drzwi i czekając w wielotygodniowych kolejkach – mówi Grażyna z Rzeszowa.
Brzozowski ośrodek to sposób na zmienienie tej sytuacji. Priorytetem jest właśnie szybki dostęp do badań, a potem leczenia. Koordynatorzy umawiają na kolejne wizyty i planują procedury, bo najważniejsza jest dobra organizacja. Pacjentki z rakiem piersi nie czekają też w kolejkach z innymi pacjentami. Ścieżka diagnostyczna przebiega więc dużo szybciej, a to kluczowa sprawa, bo czas w przypadku chorób onkologicznych jest wyjątkowo ważny. Czekając zbyt długo na ostateczną diagnozę może być za późno na skuteczne leczenie. Celem BCU jest maksymalne skrócenie czasu oczekiwania pacjentki na pierwszą wizytę (do 5 dni), jak i czasu od zgłoszenia do poradni, do postawienia ostatecznego rozpoznania (do 14 dni) oraz włączenia leczenia. Do tego lekarze są ze sobą w stałym kontakcie, tworząc zespoły diagnostyczno-terapeutyczne, a to znaczy, że kompleksowość leczenia działa tu od samego początku. Chore mogą też liczyć na rehabilitację, dobór protez i wsparcie psychologiczne.
Ośrodek powstał w wyremontowanych pomieszczeniach dawnej ginekologii onkologicznej. Można tu wykonać wszystkie najważniejsze badania – od mammografii i USG po biopsję. Są też gabinety lekarzy i psychologów. Całość kosztowała ponad 3 miliony złotych. W Polsce takich ośrodków do tej pory było siedem. Ten w Brzozowie jest pierwszym na Podkarpaciu, choć będzie przyjmował pacjentki niezależnie od miejsca zamieszkania.
Anna Moraniec


