
RZESZÓW. Jak relacjonują mieszkańcy Budziwoja, pod lustrem śmierdzącej wody znalazły się nie tylko trawniki czy chodniki, ale także ogrodzenia, uprawy czy elewacje budynków.
Ulewne deszcze w Rzeszowie sprzed dwóch dni nadal zbierają żniwa. W środę do naszej redakcji zgłosili się zdruzgotani mieszkańcy ul. Papieskiej, którzy poinformowali nas o zalanych posesjach, ogródkach i podmytych budynkach. – Wylało bajoro, przypominające zwykłą wodę deszczową, a raczej fekalia. Smród i brud – łapali się za głowę rzeszowianie.
Od poniedziałku informujemy czytelników „Super Nowości” o dramatycznych ulewnych deszczach na Podkarpaciu, które powodują podtopienia domostw, działek czy dróg. Wstrząsające obrazki można było zaobserwować m.in. w Sanoku, gdzie wylał San czy w Rzeszowie, gdzie zalane zostały chociażby: ul. Wieniawskiego, Herbowa czy Sikorskiego. Wczoraj o podtopionych posesjach poinformowali nas także mieszkańcy ul. Papieskiej na Budziwoju. Pod wodą znalazły się prywatne posesje, fundamenty budynków gospodarczych, ulice dojazdowe czy ogrodzenia. Mieszkańcom pozalewało ogródki z jarzynami, których nie da się już uratować.
– Wszędzie jest bajoro i błoto, ponadto podejrzewamy, że wraz z wodą wybiły jakieś fekalia, gdyż smród, który unosi się w powietrzu jest nie do wytrzymania – zwraca uwagę pani Grażyna Kojder, jedna z mieszkanek ul. Papieskiej. – Kontaktowaliśmy się z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska, który mówił, że jeżeli mamy do czynienia z zanieczyszczeniami, to sprawa jest poważna. Od wtorku próbujemy zaangażować rzeszowski MPWiK, lecz jak dotąd nie uzyskaliśmy pomocy – wskazywała pani Grażyna, jeszcze wczoraj ok. godz. 12. Po jej sygnale od razu skontaktowaliśmy się z MPWiK-iem z pytaniem, czy spółka miejska rzeczywiście nie zainterweniowała? Godzinę później otrzymaliśmy odpowiedź.
Problem znany od lat
– Nasi pracownicy pojawili się na miejscu. Rzeczywiście w rejonie ul. Papieskiej zalana jest spora część terenu, mowa o ok. 5-6 ha. Miejscami widać poziom wody 10-20 cm – mówi Jan Popek z rzeszowskiego MPWiK. – Mamy bardzo dużo zgłoszeń. W całym maju mieliśmy ich 120, a dla porównania zaledwie w ostatnich dwóch dniach aż 171. Nasi pracownicy przy ul. Papieskiej będą przepompowywać wodę i będziemy starać się w miarę możliwości pomóc – słyszymy.
Czy sytuacja za kilka dni może się powtórzyć? – Na razie woda opada, lecz nie wiadomo, co będzie np. w piątek, bo opady deszczu mają powrócić. W kontekście Budziwoja rozwiązaniem będzie uruchomienie budowanej kanalizacji deszczowej na osiedlu, która we wrześniu będzie gotowa – wyjaśnia Popek. Jak tłumaczą mieszkańcy ul. Papieskiej, mimo to miasto powinno bardziej zainteresować się sprawą, bo sytuacje z podtopieniami powracają na osiedle regularnie. Do sprawy wrócimy.
Kamil Lech





19 Responses to "Zalane posesje na ul. Papieskiej. Mieszkańcy: – Ogromny smród i brud"