Bohaterki z „Naftówki”

Uczniowie „Naftówki” chętnie biorą udział w wolontariacie, udzielają się w miejscowym szpitalu, hospicjum i Caritas. Podczas pandemii drukowali dla potrzebujących przyłbice i szyli maseczki. Fot. Damian Krzanowski/Krosno24.pl

KROSNO. Klaudia i Julia bez wahania ruszyły na pomoc ofierze nożownika.

Klaudia i Julia jako pierwsze ruszyły na pomoc ofierze nożownika z busa. Zachowały zimną krew i do przyjazdu karetki tamowały silny krwotok. Najprawdopodobniej uratowały mężczyźnie życie.

Julia i Klaudia w tym roku skończyły krośnieńską „Naftówkę”. Uczyły się w klasie o profilu „bezpieczeństwo wewnętrzne”. W programie jest m.in. nauka udzielania pierwszej pomocy, ale dla ambitnych nastolatek to było za mało, dlatego zapisały się na dodatkowy kurs kwalifikowanego ratownika medycznego, podczas którego szlifowały ratownicze umiejętności. 

17 czerwca miały okazję sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności w praktyce. To tego dnia na dworcu w Krośnie doszło do brutalnego ataku nożownika na kierowcę busa. Gdy doszło do zajścia, koleżanki siedziały akurat na dworcu. W pewnym momencie zauważyły wybiegającego z pojazdu mężczyznę, który coś krzyczał. Jak się później okazało, był to nożownik. Wokół busa zaczął gromadzić się tłum ludzi, zaciekawione sytuacją nastolatki też podeszły zobaczyć, co się dzieje. Na schodkach pojazdu zobaczyły rannego i mocno krwawiącego kierowcę.

Natychmiast przystąpiły do działania. Na zmianę tamowały cieknącą z ran krew i rozmawiały z kierowcą, aby nie stracił przytomności. Akcję prowadziły aż do przyjazdu karetki pogotowia. – Jestem z nich niezwykle dumna – przyznaje Joanna Kubit, dyrektor krośnieńskiej „Naftówki”. – Powstrzymały masywne krwawienie i umiały się profesjonalnie zachować, a to znaczy, że skutecznie uczymy tego, co jest najważniejsze – ratowania zdrowia i życia innych – podkreśla dyrektor. 

Nie chcą popularności 

Słowa uznania dla Klaudii i Julii za przeprowadzenie profesjonalnej akcji ratunkowej płyną z całej Polski. Kilka dni po zdarzeniu dyrektor „Naftówki” zorganizowała w szkole spotkanie, podczas którego specjalne podziękowania przekazał nastolatkom właściciel firmy transportowej, w której pracuje ofiara nożownika oraz ratownicy medyczni, którzy chwalili profesjonalizm prowadzonej przez koleżanki akcji. Dostały też zaproszenie do ratusza od prezydenta Krosna, Piotra Przytockiego. 

– To bardzo skromne dziewczyny, to ogromne zainteresowanie nieco je przerosło. Nie chcą ujawniać swoich nazwisk, ani pokazywać twarzy. Mówią, że nie po to ratowały człowieka, aby być popularne. Proszę sobie wyobrazić, że odmówiły nawet wystąpienia w jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych – opowiada Joanna Kubit. 

„Pomaganie mamy we krwi” 

W „Naftówce” od 15 lat organizowane są szkolenia dotyczące pierwszej pomocy. Są wpisane w program nauczania dwóch klas licealnych o profilu „ratownictwa obronnego” i „bezpieczeństwa wewnętrznego”, ale zasad udzielania pierwszej pomocy może nauczyć się każdy chętny podczas organizowanych przez szkołę kursów na kwalifikowanego ratownika medycznego lub ratownika drogowego. – Pomaganie w „Naftówce” mamy więc niejako we krwi – żartuje dyrektor szkoły.

– Wszystko za sprawą nauczyciela Zbigniewa Moskala, który wiele lat temu opracował program edukacji dla bezpieczeństwa, zaszczepił w uczniach ideę pomocy i do dzisiaj ją kontynuuje – mówi Joanna Kubit. 

To już drugi przypadek w tym miesiącu, kiedy uczniowie „Naftówki” ratują komuś życie. Niedawno bohaterstwem wykazał się uczeń drugiej klasy o profilu wiertniczym, który w Posadzie Jaśliska uratował życie 14-letniej dziewczynce. – Jak się później okazało, pękł jej tętniak w mózgu. Dziewczynka stała w grupie rówieśników, ale nikt jej nie pomógł, dopiero nasz uczeń zareagował. Wykonał pełna resuscytację – przywrócił oddech i krążenie. Później, kiedy dzwoniłam do niego z gratulacjami, powiedział, że przypomniał sobie co było na lekcjach w szkole i po prostu działał. Helikopter leci do Posady Jaśliskiej około 20 minut, a tutaj liczyła się każda minuta. Gdyby nie on, ta dziewczynka pewno by już nie żyła – opowiada dyrektor „Naftówki”.  

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.