
KRAJ, PODKARPACIE. W Morzu Bałtyckim obecne są bakterie występujące wcześniej w wodach tropikalnych. Są niebezpieczne, szczególnie dla osób o osłabionej odporności.
Chodzi o przecinkowca Vibrio vulnificus, mięsożerną bakterię, która występowała w wodach tropikalnych (bakterie mnożą się w wodzie morskiej w przyspieszonym tempie, gdy jej temperatura przekroczy 20 stopni Celsjusza). Tymczasem tylko w tym roku w Niemczech stwierdzono kilka zakażeń. Dwa z nich – ze skutkiem śmiertelnym. Podobnie było w poprzednie wakacje, podczas których w Niemczech zarejestrowano pięć przypadków zakażenia „mięsożerną” bakterią. Jeden z nich okazał się śmiertelny. Starsza kobieta, która wypoczywała niedaleko granicy z Polską, zmarła po kąpieli w morzu i kontakcie z tymi bakteriami.
Wraz z ocieplaniem się Bałtyku coraz większa część polskiego wybrzeża również jest narażona na obecność groźnej bakterii. Bożena Konecka-Szydełko, kierownik Oddziału Epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, przyznaje, że przecinkowce występują wszędzie w wodach morskich, bo to jest ich naturalne środowisko. Żeby nie mieć z nimi kontaktu, trzeba byłoby zamknąć dostęp do wszystkich plaż morskich. Pani kierownik dodaje, że nie można wpadać z tego powodu w panikę i rezygnować w ogóle z kąpieli w morzu, tylko zachować zdrowy rozsądek. Wyjaśnia, że przecinkowce szczepu Vibrio vulnificus należą do bakterii gram ujemnych i spokrewnione są z bakteriami cholery – Vibrio cholerae. Najgroźniejsze są dla osób z obniżoną odpornością, chorujących na choroby przewlekłe (np. cukrzycę, niewydolność wątroby czy nerek) lub choroby skóry. Drobnoustrój chętnie żyje w wodzie przybrzeżnej, zatoczkach gdzie woda jest rzadziej wymieniana i cieplejsza. – Są dwie drogi zakażenia się przecinkowcami: przez skórę po kontakcie z wodą, w której są bakterie (poprzez ranki lub skaleczenia), a także jedząc owoce morza, np. ostrygi, które zjadamy bez obróbki cieplnej – mówi Bożena Konecka-Szydełko.

Początkowe objawy po dostaniu się bakterii drogą pokarmową do żołądka to bóle brzucha, biegunka, wymioty, nudności, gorączka. W przypadku drogi skórnej pojawia się wysypka z pęcherzami, silne zaczerwienie skóry przybierające odcień purpurowy, aż do martwicy tkanek, które kończą się amputacją. Zmianom towarzysz ból oraz pieczenie. W przypadku wystąpienia tego typu objawów konieczne jest natychmiastowa wizyta u lekarza i poinformowanie o możliwych przyczynach problemów. Wczesne włączenie antybiotykoterapii może uratować życie – mówi epidemiolożka.
Warto wiedzieć, że według międzynarodowych badaczy, Bałtyk jest najszybciej ocieplającym się morzem na świecie. W lecie, podczas upalnych dni, temperatura wody w Bałtyku przekracza 20 st. C, a w tej temperaturze najszybciej rozmnażają się mięsożerne bakterie, czyli przecinkowce. Według raportu konsorcjum „The Lancet Countdown”, do którego należy około 100 ekspertów z całego świata, bakteria Vibrio Vulnificus zwiększyła w ostatnim czasie swój zasięg występowania aż dwukrotnie – z 5,1 proc. do prawie 12 proc. obecnie.
Anna Moraniec



One Response to "Mięsożerne bakterie w Bałtyku"