Opętani nienawiścią

Fot. Cezary Aszkielowicz / AH

Żyją kilkadziesiąt lat obok siebie, a po wyborczych spotkaniach stają przeciwko sobie.

Tego, że kampania wyborcza przed II turą wyborów będzie ostra, spodziewał się pewnie każdy, jednak narastająca agresja wyborców szokuje. Zrywanie plakatów kandydata, wyzwiska, groźby i przemoc wobec tych, którzy nie zgadzają się z poglądami drugich zdarzają się już nagminnie. Polacy dali się wkręcić w spiralę nienawiści.

Obaj kandydaci na prezydenta powtarzają, że chcą budować wspólnotę, chcą Polski dla wszystkich. Rafał Trzaskowski wyraźnie hamuje się przed agresywnymi wypowiedziami, ale w rozmowie z DGP wymyka mu się: „Będę wypalać żelazem to, co zrobił PiS. Nie tylko w mediach publicznych”. Podczas wiecu w Kaliszu prosi, by zgromadzeni wyobrazili sobie Polskę „bez nienawiści” i „dzielenia nas”. – Wyobraźcie sobie Polskę bez Jarosława Kaczyńskiego – apeluje. Kiedy tłum skanduje: „Precz z kaczorem!”… uśmiecha się.

Przed drugą turą wyborów to jednak prezydent Andrzej Duda zdecydowanie zaostrza retorykę i sięga po język nienawiści. Mówi, że „Rządy PO były gorsze niż koronawirus”, „Polska była dziadowska”, „to ludzie sprzyjający złodziejom, oszustom VAT”. Słyszymy o „warszawce”, „krakówku”, „nieludziach”. Przekaz sztabowców Dudy trafia na podatny grunt…

Sceny z życia

KOLBUSZOWA (woj. podkarpackie). Barbara Dziuba, organizatorka spotkania z Borysem Budką, rozdaje ulotki, gdy słyszy: „Jak pani śmie! Jak pani w ogóle ma czelność chodzić po Rynku i roznosić ulotki tego człowieka?! Przecież ma pani dzieci, 500 plus pani bierze!” Z tą samą agresją spotkała się, gdy zbierała podpisy na rzecz Rafała Trzaskowskiego. Starsza kobieta stwierdziła, że: „na tego nikczemnika nigdy nie zagłosuje”, a potem napluła na działaczkę.

STARE BUDY (woj. mazowieckie). Architektka Katarzyna Baumiller z Warszawy wiesza na ogrodzeniu domu banner Rafała Trzaskowskiego. Nie wszystkim się to podoba. Pewien mężczyzna zatrzymuje na środku drogi samochód, wychodzi z niego i zrywa plakat. – Trzaskowski? U mnie na Starych Budach? Wyp******ać! Do Warszawy! Wyp******aj z tym Trzaskowskim – krzyczy. Na uwagę, że to „wolny kraj” odpowiada: – Tak, ale nie ze złodziejem Trzaskowskim. – Dzieci będziesz pedaliła? Twoje dzieci będą pedały – kwituje sprawca, a potem grozi, że spali kobiecie dom.

TRZCIANA (woj. małopolskie). „Żądamy kategorycznie natychmiast usunięcia plakatu Rafała Trzaskowskiego ze swojej posesji i domu – anonimowy list o takiej treści dostaje mieszkanka gminy. „Jak wy się Boga nie boicie reklamować wroga Kościoła Katolickiego, komunistę, ateistę i zboczeńca który móg by Polskę naszą ukochaną Ojczyznę nareszcie wolną, doprowadzić do strasznego nieszczęścia i tragedii” – piszą „mieszkańcy Gminy i Parafii”, argumentując, że Trzaskowski jest na usługach szatana.

Obrazy z wieców

Przekaz Andrzeja Dudy jest jasny. LGBT to „nieludzie”. Opozycja – wrogowie i złodzieje. Trzaskowski – zagrożenie dla Polski. Obywateli może uchronić tylko Duda. Sympatycy prezydenta powtarzają te same hasła co on, skupieni wokół niego politycy lub rządowe media. Na wiecach słychać wyzwiska od pedałów, lesbijek, kłamców i złodziei. Dochodzi do agresji. Ludzie zwracają się przeciwko tym, którzy mają inne zdanie. Czasem obcym, czasem znajomym. Przykładów nie brakuje.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości. 

wk

14 Responses to "Opętani nienawiścią"