Nie dla cyrku ze zwierzętami

To już drugie podejście i apel do burmistrza Sanoka o wprowadzenie zakazu występów cyrków ze zwierzętami. Fot. Martyna Sokołowska

SANOK. „Cyrk jest śmieszny, ale nie dla zwierząt”.

Obrońcy zwierząt przygotowali petycję skierowaną do władz miasta z apelem o zaprzestanie wynajmowania miejskich terenów cyrkom, które w swoich przedstawieniach wykorzystują zwierzęta.

To już drugie podejście do wprowadzenia całkowitego zakazu wpuszczania do Sanoka cyrków ze zwierzętami. Inicjatywa pojawiła się przy okazji wizyty w Sanoku „Cyrku Arena”, który w swoich przedstawieniach wykorzystuje zwierzęta. – Kategorycznie sprzeciwiamy się wykorzystywaniu zwierząt w cyrkach dla potrzeb ludzkiej rozrywki. Zmuszanie zwierząt do pracy, często niezgodnej z ich naturą i umiejscawiające jej w zupełnym oderwaniu od ich środowiska jest nieetyczne – mówi Anna Michoń-Hus, inspektor Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt „Animals” Sanok. Działacze OTOZ-u przygotowali petycję do burmistrza, w której apelują o wprowadzenie zakazu występów cyrków ze zwierzętami w Sanoku. – Żadna sztuka nie może karmić się krzywdą zwierząt, wykorzystywanie ich w cyrkach jest nieetycznie i pozbawione walorów edukacyjnych – uważają autorzy petycji.

W dniu przedstawienia przed cyrkiem pojawiło się kilka osób z transparentami. Widniały na nich hasła „Cyrk jest śmieszny, ale nie dla zwierząt”, „Bawi cię cierpienie zwierząt?”, „Dlaczego płacisz za ich cierpienie” oraz „Lubię cyrk bez zwierząt”. W ten sposób uczestnicy pikiety chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec wykorzystywania zwierząt w cyrkach. – Mam dość wykorzystywania, złego traktowania i cierpienia zwierząt w cyrkach, stąd moja obecność tutaj i pełne poparcie protestu – powiedział nam Patryk Solomon, jeden z uczestników protestu. Pikietujący zbierali też podpisy pod petycją do władz miasta zakazującą wynajmowania terenów miejskich cyrkom. Petycję wkrótce będzie można podpisać w Sanoku w Antykwariacie przy ulicy Mickiewicza 6.

„Lwy się bawią”

Zwierzęta w Cyrku Arena są nie tylko częścią show, na kucykach i wielbłądach dzieci mogą usiąść, przejechać się, zrobić sobie zdjęcie. Lwy też, jak tłumaczą właściciele cyrku, nie cierpią ani podczas przygotowań do spektakli, ani podczas występów. – Nie skaczą przez poręcze, nie mają do czynienia z ogniem, nie znają bata, nie wykonują niczego, co jest sprzeczne z ich naturą. Nasze lwy na arenie zwyczajnie się bawią – takie wpisy można przeczytać na fanpage’u „Cyrku Arena”. Wpis opatrzony jest zdjęciami dorosłego lwa zamkniętego w klatce, który wykonując polecenia tresera przemieszcza się po metalowych podestach. – Ustęp 4 artykułu 17 ustawy o ochronie praw zwierząt mówi, że zabrania się zmuszania zwierząt do wykonywania czynności, które powodują ból lub są sprzeczne z ich naturą – kontrują obrońcy zwierząt.

W Polsce wjazdu do miast cyrków zwierzętami zakazały już m.in. Łódź, Bielsko-Biała, Kołobrzeg i Słupsk. Na Podkarpaciu zrobiła to Dębica.

3 Responses to "Nie dla cyrku ze zwierzętami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.