
W akcję zaangażowały się przedsiębiorstwa, prywatne firmy, instytucje publiczne i fundacje, małe rodzinne biznesy i indywidualni „Kowalscy”. Każdy ruszył ze wsparciem na miarę własnych możliwości, starając się nie tylko wyasygnować środki pieniężne na zakup niezbędnego sprzętu, ale również oferując wsparcie rzeczowe (od bezpłatnego dostarczenia produktów spożywczych, cateringu posiłków, przejazdów taksówkami dla pracowników służby zdrowia, czy specjalnej oferty ubezpieczeń, na bazie noclegowej w sieciach hotelarskich kończąc).
Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 w Rzeszowie otrzymał wsparcie na łączną kwotę 601 900,24 zł (dane na dzień 16 lipca). – W imieniu własnym oraz personelu serdecznie dziękuję wszystkim darczyńcom, którzy w ostatnim czasie przyczyniając się do walki z pandemią koronawirusa, wsparli nasz szpital pomocą rzeczową i materialną. Jestem przekonany, że wspólnymi siłami uda nam się pokonać epidemię – mówi Marek Wiater, p.o. dyrektora lecznicy. I dodaje, że na stronie internetowej umieszczeni zostali wszyscy darczyńcy i sumy, którąymi wspomogli szpital. – W ten sposób chcemy im podziękować za wielkie serca i zapewnić, że wszystko co do grosza wykorzystaliśmy w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa naszego personelu i naszych pacjentów – mówi. – Chciałbym jeszcze na łamach Super Nowości podziękować całemu personelowi. To ich zaangażowanie i oddanie zapewniło chorym poczucie bezpieczeństwa, należytą opiekę i wsparcie w tych trudnych dla wszystkich chwilach.
Wszędzie tak serdecznie dziękują
Wpisy o podobnej treści figurują na stronach większości szpitali w regionie. „Szanowni Państwo! Jesteśmy pozytywnie i mocno zbudowani Państwa zainteresowaniem i realną pomocą. Darczyńców przybywa, nie mniej potrzeby wciąż są duże, dlatego w dalszym ciągu prosimy o pomoc dla Szpitala. Jesteśmy bardzo wdzięczni za każdą formę wsparcia, zarówno rzeczową jak i finansową, nie tylko w ramach zapobiegania i przeciwdziałania rozprzestrzeniania się koronawirusa, choć na chwilę obecną priorytetem jest bezpieczeństwo pacjentów i personelu. W dalszym ciągu najbardziej potrzebnymi i najważniejszymi w tym okresie działalności szpitala są środki ochrony: maseczki, maski FFP2 i FFP3, kombinezony, fartuchy 1x użytku, płyny dezynfekcyjne” – piszą na stronie Szpitala Specjalistycznego w Brzozowie. „Przyszło nam doświadczać czasów, o których jeszcze niedawno mogliśmy czytać wyłącznie w katastroficznych książkach science fiction. Dziś to rzeczywistość i niełatwo nam się do niej przyzwyczaić. Wszyscy, na swój sposób, mają z tym problemy, jednak trudna sytuacja weryfikuje także dotychczasowe życie i ujawnia niespotykane wcześniej procesy społeczne. Przejawem „braterstwa broni” jest m.in. spontaniczne działanie na rzecz wsparcia szpitala i jego pracowników, zwłaszcza tych z „pierwszej linii frontu” walki z koronawirusem. Po raz pierwszy w historii spotykamy się z tak wielką ofiarnością, zarówno indywidualnych osób, jak i dużych firm. Za każdy wysiłek serdecznie dziękujemy! Jednocześnie deklarujemy, że każda pomoc zostanie wykorzystana właściwie i wyłącznie na potrzeby szpitala, a przez to na rzecz pacjentów” – czytamy na stronie szpitala Powiatowego w Dębicy. „Mocnym i słabym punktem w walce z koronawirusem są ludzie. Mocni jesteśmy wtedy gdy (…) chroniąc siebie, dbając o swoje bezpieczeństwo, minimalizujemy ryzyko zakażenia, (…) przez co jesteśmy gotowi do niesienia pomocy naszym pacjentom. Słabi wtedy gdy brak podstawowych i specjalistycznych środków ochrony, powoduje potencjalne zagrożenie nie tylko dla siebie nawzajem, ale również nie zapewni bezpieczeństwa i opieki pacjentom. W imieniu Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie serdecznie dziękuję (…) za przekazanie środków ochrony osobistej o wartości 184 453,26 zł” – pisze Barbara Rogowska, dyrektora placówki.
Anna Moraniec


