Zbigniewa Ziobry „zamach” na konta Polaków

Magister Ziobro wpadł na kolejny pomysł jak w ramach prewencji, czyli zapobiegawczo zabrać obywatelom pieniądze z konta, bo być może je ukradli… Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Ministerstwo Sprawiedliwości pod wodzą Zbigniewa Ziobry od przyszłego roku chce działać skrajnie …niesprawiedliwie. By podreperować ledwie już zipiący budżet państwa resort będzie mógł zabierać Polakom ich majątki, gdy prokurator poweźmie podejrzenie, że pochodzą z nielegalnego źródła! A co jeśli pochodzenie majątku jest całkiem legalne? A to, że właściciel takowego będzie musiał sam to udowadniać! Taka „dobra zmiana” w naszym prawie, to pogwałcenie wszelkich zasad i reguł prawnych, z prawem rzymskim, na którym opiera się polskie prawodawstwo oraz Konstytucją na czele.

Jak wynika z opublikowanego w lutym tego roku raportu NIK, nasze organa ścigania nie potrafią skutecznie zabezpieczyć mienia pochodzącego z przestępstw. „Pochwalić” się mogą zaledwie 1 – procentowym „sukcesem” w tej materii, a to raczej jest wstyd. Szef resortu sprawiedliwości, czyli Zbigniew Ziobro zamiast kolokwialnie mówiąc pogonić do pracy swoich podwładnych, wpadł na inny pomysł. Otóż już w przyszłym roku organa ścigania będą mogły zajmować prywatne majątki każdego z nas. Wystarczy, że jakiś prokurator poweźmie podejrzenie, że majątek dowolnej osoby jest związany z przestępstwem. Będzie mu do tego potrzebna zgoda sądu, ale pro forma! W praktyce obywać się to ma tak, że „podejrzany” majątek zostanie komuś najpierw zabrany – w majestacie nowego prawa – a następnie jego właściciel będzie musiał sam przed sądem udowodnić, że jego dobra nie mają nic wspólnego z żadnym przestępczym procederem. Dopóki tego nie uczyni, majątku jakby już nie miał.

Takie rozwiązanie prawne jest zaprzeczeniem wszelkich zasad i reguł prawniczych. Jest sprzeczne z wywodzącą się z prawa rzymskiego zasadą domniemania niewinności, która mówi, że nie można ukarać kogoś nie udowodniwszy mu winy. Ta zasada jest w polskim prawie zapisana w art. 5 Kodeksu Postępowania karnego, który dodatkowo mówi, że winny jest ten, kto został skazany prawomocnym wyrokiem, a wprost stanowi o niej art. 42 ust. 3 Konstytucji RP! Pomysł Ziobry i jego kolegów kłóci się też z zasadą ciężaru dowodu (łac. onus probandi), w myśl której do tego, kto komuś coś zarzuca należy przedstawienie na to dowodu. Do tego art. 64 ust. 2 Konstytucji zapewnia wszystkim obywatelom równość ochrony prawnej ich dóbr, także materialnych, a z kolei art. 46 Ustawy Zasadniczej stanowi, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko na podstawie prawomocnego wyroku sądu.

Nowy pomysł na to, jak Polakom będzie można „czyścić” konta i zabierać majątki jest tak skrajnie sprzeczny z prawem i zdrowym rozsądkiem, że aż trudno uwierzyć, że wpadli nań w …Ministerstwie Sprawiedliwości. Nowe rozwiązanie (bez)prawne nazwano niewinnie „konfiskatą prewencyjną”. Po prostu państwo będzie mogło nam w ramach prewencji, czyli tak zapobiegawczo zabrać majątek, bo może pochodzi z nielegalnego źródła, a dalej to już nasza sprawa udowodnić, że jednak nie. Takie możemy mieć wkrótce prawo …

Monika Kamińska

35 Responses to "Zbigniewa Ziobry „zamach” na konta Polaków"

Leave a Reply

Your email address will not be published.