Znalazł szczątki mamuta w Wisłoce

To tu znalazłem ten kieł – mówi pan Krzysztof Strzępka. Fot. UM Przecław

Pan Krzysztof Strzępka, mieszkaniec Przecławia, podczas spaceru z rodziną nad Wisłoką w miejscowości Błonie, natknął się na tajemniczy obiekt. Najprawdopodobniej jest to cios mamuta, prehistorycznego zwierzęcia które wyginęło kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Kieł, którego odkrył pan Krzysztof, jest bardzo ciemny, jego długość to ok. 80 cm. Przetrwał do obecnych czasów dzięki wodzie w rzece, która go zakonserwowała.

Szczątki młodego mamuta pan Krzysztof Strzępka (z zawodu policjant, z zamiłowania miłośnik przyrody) odnalazł w miniony wtorek (28 ub.m.) w Wisłoce w okolicy wsi Błonie. Był tam na spacerze z żoną i dziećmi. Tajemniczy przedmiot znajdował się w płyciźnie, obok miejsca, gdzie rzeka utworzyła szeroką piaszczystą ławicę, przypominającą mini wyspę.

Zostawił kieł w wodzie

Pan Krzysztof, jako że od dawna interesuje się tego typu tematami, zachował się odpowiedzialnie. Zostawił kieł w wodzie, bowiem, jak tłumaczy, na powietrzu uległby on zniszczeniu. – Wraz z żoną zaczęliśmy badać ten obiekt i stwierdziliśmy, że faktycznie może on należeć do zwierzęcia – relacjonował mężczyzna. – Następnie włożyliśmy kieł do rzeki. W międzyczasie próbowaliśmy go weryfikować w różnych instytucjach zajmujących się tą tematyką. W końcu postanowiłem powiadomić o tym znalezisku nasze lokalne władze.

W piątek (31 ub.m.), wraz z panem Krzysztofem i jego bliskimi, na miejsce udała się burmistrz Przecławia, Renata Siembab wraz ze swym zastępcą, Grzegorzem Skrzypkiem.

Co dalej ze znaleziskiem?

Na miejscu był również Jerzy Skrzypczak, dyrektor Muzeum Regionalnego w Mielcu. Potwierdził on autentyczność znaleziska, zastrzegając przy tym, że wymaga ono prac konserwatorskich. Zaproponował by placówka, którą kieruje, przejęła prehistoryczny obiekt. Burmistrz Siembab proponuje, aby kieł mamuta został wyeksponowany w Domu Kultury w Przecławiu. Na chwilę obecną, znalezione szczątki zostały zabezpieczone, i jak informuje przecławski magistrat, będą przedmiotem dalszych działań i konserwacji przez specjalistów.

W Kiełkowie też znaleźli

To nie pierwsze takie znalezisko na terenie gminy Przecławiu. Dokładnie 10 lat temu w miejscowości Kiełków znaleziono kość mamuta. Natknął się na niego pan Wiesław Kocoń, także podczas spaceru nad Wisłoką. Obiekt ważył 15 kg i mierzył blisko metr długości.

– Ojciec poszedł sobie pospacerować nad rzekę – opowiadał nam syn mężczyzny, Michał. – To było dosłownie 300 metrów od naszego domu. Nagle na plaży zauważył jakiś dziwny przedmiot, który wystawał z wody. Zainteresowało go to. Wykopał i przyniósł tą kość do domu. Zmierzyliśmy znalezisko. Jego długość to 98 centymetrów – opisywał znalezisko.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.