
W przyszłym roku miasto zacznie budować przejście podziemne pod torami. Z ulicy Zawiszy Czarnego będzie nim można przejść na ulicę Podkarpacką. Teraz mieszkańcy osiedla Zawiszy zmuszeni są nielegalnie przekraczać tory kolejowe przy ul. Architektów, żeby dojść na ul. Podkarpacką.
– W przyszłym roku rozpocznie się budowa tunelu pod torami – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie. – Realizacja inwestycji potrwa rok. Radni muszą podjąć decyzję o zamianie działek. Doszło do porozumienia z właścicielami salonu Autorud i na jego miejscu powstanie tunel, a w zamian firma otrzyma miejską działkę przy ul. Lubelskiej.
Uchwała o zamianie działek ma być głosowana na sesji Rady Miasta w sierpniu. Na jesieni powinny być załatwione wszelkie formalności, w tym wycena działek i gotowe mają być akty notarialne. Kolejnym krokiem będzie zaprojektowanie i wykonanie tunelu. Przetarg na inwestycję ma być ogłoszony w zimie. Koszt budowy przejścia podziemnego wyniesie 5 mln zł i będzie tam ciąg pieszy oraz ścieżka rowerowa. Inwestycja ma być gotowa pod koniec 2021 r.
Już dwa lata temu Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, obiecał, że w rejonie przystanku przy ul. Podkarpackiej miasto wykona tunel. Jednak dopiero teraz udało się władzom dogadać z PKP, że to samorząd podejmie się takiej inwestycji. Tunel jest konieczny, bo mieszkańcy osiedla Zawiszy zmuszeni są przechodzić przez tory, za co grozi mandat karny.
Jest wprawdzie w innym miejscu legalne przejście obok sklepu Obi i IV Liceum Ogólnokształcącego (przy ul. Zawiszy Czarnego), ale trzeba nadkładać drogi i przejście do przystanku autobusowego przy ul. Podkarpackiej zajmuje aż 25 minut.
pr


