Co się dzieje nad Jeziorem Tarnobrzeskim?

W tym roku tarnobrzeska plaża nie przypomina brazylijskiej Copacabany, jak to bywało w minionych latach, ale za rok turystów zaskoczy ulepszona infrastruktura, drogi i parkingi. Fot. Bogdan Myśliwiec

Dziesięć sezonów wystarczyło, by Jezioro Tarnobrzeskie zaskarbiło sobie setki tysięcy miłośników tego letniego azylu. W tym roku, akwen z powodu trwających wzdłuż niego prac budowlanych jest zamknięty. Sprawdziliśmy, czym zaskoczy nas za rok.

Teren zielony wzdłuż Jeziora Tarnobrzeskiego od kilku tygodni przekształcony jest w wielki plac budowy. Wjazdu nad akwen bronią szlabany i patrole Straży Miejskiej. Do końca tegorocznego sezonu obowiązuje zakaz wjazdu samochodami, rowerami, nie wolno nad akwen przyjść pospacerować, pobiegać i nie wolno się w nim kąpać. Możliwość korzystania z wody mają tylko zorganizowane grupy żeglarzy, nurków i chętni do pływania na wake-u.

Co dokładnie dzieje się za budowlanymi blokadami?

Od wiosny trwa nad Jeziorem Tarnobrzeskim remont prawie 5-kilometrowego odcinka dróg Plażowej i Żeglarskiej. Obie drogi zyskują dwie jezdnie, ścieżkę dla pieszych i trasę rowerową, które oddzieli od ruchu zmotoryzowanego pas zieleni. Nad akwenem zbudowano już całoroczne punkty gastronomiczne, powstaną także altanki grillowe, miejsca zabaw dla dzieci oraz park linowy. Podsumowując, będzie gdzie zaparkować, gdzie zjeść, będzie gdzie skorzystać z toalet, pobawić się z dziećmi i odpocząć na plaży.

Prezydent Dariusz Bożek zapowiada, że warto czekać na zakończenie prac. Nie kryje także, że ma nadzieję, że inwestycje, których łączny koszt to ponad 20 mln zł, uatrakcyjnią Jezioro Tarnobrzeskie na tyle, że będzie nad nie przyjeżdżało jeszcze więcej turystów niż dotychczas. Włodarz miasta liczy także na to, że turyści, którzy przyjadą nad akwen za rok, zrozumieją, dlaczego trzeba było wstęp nad jezioro na jeden sezon zamknąć.

Jezioro Tarnobrzeskie otwarto dla turystów 10 lat temu. Powierzchnia lustra zalewu wynosi 560 hektarów, linia brzegowa ma ponad 10 km, głębokość akwenu sięga 40 metrów, a sama woda przyciąga najwyższą klasą czystości. Jezioro jest niezwykle bezpieczne, o czym świadczą policyjne statystyki. W ciągu dekady, doszło tu do zaledwie kilku utonięć, a i ich można było uniknąć gdyby nie nieodpowiedzialność i nadużyty przez młodych mężczyzn alkohol.

mrok

2 Responses to "Co się dzieje nad Jeziorem Tarnobrzeskim?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.