
Mieszkańcy Rzeszowa dopytują kiedy wreszcie rozpocznie się remont nawierzchni ul. Grunwaldzkiej. Wydawało się, że deptak zostanie przebudowany w tym roku, lecz nieporozumienia na linii władze miasta – konserwator zabytków spowodowały opóźnienie tego planu. Ratusza zamierza w niedługim czasie ogłosić przetarg na prace archeologiczne.
O przebudowie ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie mówi się już od kilku lat. Miasto w ramach rewitalizacji miejskich deptaków zdążyło już wyremontować ul. 3 Maja i Kościuszki. Na obu drogach pojawiła się kotka brukowa, nowe ławki, kosze i nasadzenia roślin. Ratusz chce, aby ul. Grunwaldzka również zmieniła oblicze. Modernizacja ma objąć całą długość deptaka (od ul. Kościuszki do skrzyżowania z ul. Sobieskiego) Finalnie poprawić ma się komfort poruszania spacerowiczów, a zarazem estetyka historycznej trasy. Plany są ambitne, lecz jak dotąd nie udało się rozpocząć prac, a wszystko przez brak porozumienia władz Rzeszowa z konserwatorem zabytków, który musi wydać ostateczną zgodę na rozpoczęcie inwestycji.
Najpierw prace archeologiczne
Jeszcze w maju miejscy urzędnicy tłumaczyli, że kilka lat temu miasto uzyskało już zgodę na modernizację ul. Grunwaldzkiej. Plan był taki, że ratusz ogłosi jeden przetarg na przeprowadzenie badań archeologicznych a zarazem przebudowę nawierzchni deptaka. Dla konserwatora niezwykle ważne są jednak badania archeologiczne, które pozwolą odkryć co skrywa ziemia pod ulicą, dlatego miasto zapewne będzie musiało ogłosić dwa osobne przetargi. – Złożony w bieżącym roku wniosek o wydanie pozwolenia, zawierał dokumentację opracowaną w 2015 r., która się zdezaktualizowała – tłumaczy Bartosz Podubny, zastępca Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. – Dokumentacja wówczas przygotowana nie przewidywała badań archeologicznych, a dotychczasowe odkrycia w tej materii z ul. 3 Maja oraz Kościuszki wskazują na bogactwo materiału archeologicznego w tej części miasta. Dodatkowo należy zauważyć, że wspomniany projekt nie przewidywał opracowania ważnej kwestii jaką jest lokalizacja w przebiegu ul. Grunwaldzkiej bramy krakowskiej czy nieistniejącego pomnika Grunwaldu – dodaje.
W lutym konserwator miał poprosić miasto o uzupełnienie projektu m.in. o wyniki badań archeologicznych, których nie otrzymał do dnia dzisiejszego. To warunek do rozpoczęcia prac. Miasto nie mając wyjścia, prawdopodobnie w najbliższych kilku tygodniach, ogłosi więc przetarg na prace archeologiczne, które potrwają do końca roku. Z kolei, w przyszłym roku rozpocznie się docelowa modernizacja nawierzchni ul. Grunwaldzkiej, która zakończy się jesienią 2021 r. Koszt prac szacuje się na ok. 4 mln zł.
Kamil Lech



20 Responses to "Opóźnia się remont ul. Grunwaldzkiej"