„Bezrobocie będzie jeszcze większe”

Fot. WSIiZ Rzeszów

Wprowadzono nowe obostrzenia w powiatach – zamknięto siłownie i kina, zabroniono organizacji koncertów. Rośnie liczba zachorowań na COVID-19. Co na to gospodarka?

Nowe obostrzenia w powiatach, w których jest najwięcej osób zarażonych koronawirusem, wydają się być niepotrzebne. Poprzedni „lockdown” spowodował spustoszenie w gospodarce, zwłaszcza w branży tzw. eventowej czy gastronomicznej, związanej z organizacją wesel i różnych przyjęć okolicznościowych. Na szczęście nowe ograniczenia dotyczą jak na razie nielicznej liczby powiatów, więc nie jest to krajowy „lockdown” a lokalny. Rząd powinien bardziej skupić się na przepisach, które by de facto wymuszały realizację dotychczasowych obostrzeń, jak obowiązkowe noszenie maseczek w miejscach zamkniętych a mających charakter publicznych, jak np. sklepy.

A co jeśli rząd znowu „zamrozi” gospodarkę? To w ogóle możliwe?

Rząd nie zdecyduje się na zamknięcie gospodarki. Dlaczego? M.in. ze względu na tragiczny stan finansów państwa. Dziś ocenia się, że dziura budżetowa będzie rekordowa w historii demokratycznej i wolnorynkowej Polski. Czytałem analizy, które mówią nawet o 200 mld zł nowego długu na koniec roku. Jeżeli tak będzie to czeka nas mocny kryzys finansów. Ponadto już za kilka dni będziemy wiedzieć jak mocno spadło PKB, a spadło na pewno. Warto też dodać, że ceny w sklepach rosną mocno już od wielu miesięcy, a dodatkowo ich wzrost na tle krajów Unii Europejskiej jest u nas największy i niestety tę niechlubną pozycję lidera utrzymamy jeszcze długo.

W kolejnych miesiącach będziemy masowo tracić prace?

Moim zdaniem przełom września i października to będą te miesiące kiedy bezrobocie jeszcze bardziej się zwiększy. Teraz rośnie ono powoli, ale mamy przecież sporo programów pomocowych na podtrzymanie zatrudnienia. Ponadto wielu osobom dopiero za parę tygodni skończy się okres wypowiedzenia. Pamiętajmy, że już dziś są branże gdzie masowo likwiduje się etaty.

Jakie więc sektory najbardziej ucierpią?

Dużo zależy od tego, jak będzie przebiegać pandemia oraz jak będzie reagować na nią polski rząd. Już teraz można stwierdzić, że jej skutki odczuwa i dalej będzie odczuwać branża eventowa, gastronomiczna oraz transport lotniczy, a także transport ziemny związany z międzynarodowym przewozem osób. Warto jednak wspomnieć, że przetrwanie wielu firmom zapewnią środki uruchomione w ramach tarcz antykryzysowych, wspieranych w wielkim zakresie funduszami z UE.

Ponowne zamknięcie granic w Europie przewróciłoby gospodarkę do góry nogami?

Zamykanie granic w Europie jest niepozytywne dla gospodarek wszystkich krajów unijnych. Przykład? Hiszpania i Portugalia, gdzie przez koronawirusa oraz częściową blokadę ze strony niektórych państw, w drugim kwartale bieżącego roku doszło do największego w ich historii spadku PKB. W Polsce wiele osób zdecydowało się na wypoczynek w kraju, mając na uwadze koronawirusa i możliwość ponownego zamknięcia granic i ograniczeń z tym związanych. Z jednej strony to pozytywne dla rodzimej turystyki, z drugiej mamy niewielu turystów z zagranicy.

Rozmawiał Kamil Lech

6 Responses to "„Bezrobocie będzie jeszcze większe”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.