Gdzie są nasi rodacy zatrzymani na Białorusi?

Po niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi, w stolicy kraju Mińsku, jak i wielu innych miastach wciąż jest niespokojnie. Fot. Jędrzej Nowicki / Agencja Gazeta

To, co dzieje się przy okazji wyborów na Białorusi porusza nas wszystkich. Brutalne rozpędzanie protestujących, bicie ich i zamykanie… Okazuje się, że wśród represjonowanych są także Polacy. Dwóch studentów z Warszawy mimo zapewniania swoich rodzin, że we wtorek wieczorem będą w domach, nie pojawiło się w nich i nie ma z nimi kontaktu. Interweniują polskie służby dyplomatyczne, ale na razie nie wiadomo, gdzie są młodzi ludzie. Wiadomo natomiast, że poza nimi wśród zatrzymanych na Białorusi może być jeszcze co najmniej trzech naszych rodaków.

Pojechali do Mińska, by wspierać kolegów z Białorusi, interesują się tematyką wschodnią. Ostatni kontakt z nimi rodziny miały w poniedziałek (11 sierpnia). – Syn napisał w poniedziałek o godz. 18., że za około dobę ma samolot z Mińska – tłumaczyła dziennikarzom TVN24 matka jednego z polskich studentów. – Nie wrócił do domu! Zadzwoniłam do polskiej ambasady w stolicy Białorusi, ale tam powiedzieli mi tylko tyle, że wiedzą, iż mój syn i jego kolega zaginęli i najprawdopodobniej są zatrzymani przez białoruską milicję. Gdzie są, co z nimi jest, nikt nie wie. Jakiś polski dziennikarz widział ich na posterunku milicji, gdzie zostali zatrzymani – relacjonowała kobieta.

Konsul zajmie się tą sprawą

Rodziny studentów skontaktowały się z posłem Koalicji Obywatelskiej, Michałem Szczerbą, który wybory na Białorusi obserwował z bliska, bo był w tym czasie na Białorusi, ale jemu szczęśliwie udało się powrócić. – Od razu skontaktowałem się z ambasadorem Rzeczypospolitej w Mińsku. Wysłałem również informację do pana wiceministra spraw zagranicznych. Otrzymałem od razu potwierdzenie, że konsul zajmie się tą sprawą. Mam nadzieję, że ich po prostu odszuka, co niestety nie będzie łatwe, ponieważ tylko po pierwszych dwóch nocach protestów obywatelskich w Mińsku zostało zatrzymanych 3 tysiące osób, a wiele z tych młodych ludzi zostało wywiezionych do aresztów śledczych i więzień poza Mińsk – wyjaśniał w mediach Szczerba. Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński potwierdził słowa posła KO na falach Polskiego Radia, poinformował też, że w sumie wiadomo o trzecg Polakach zatrzymanych na Białorusi, a polskie służby dyplomatyczne robią wszystko, by im pomóc. Wczoraj poinformowano, że miejsce pobytu dwóch polskich studentów jest już służbom znane, co do trzeciej zatrzymanej osoby nie wiadomo gdzie przebywa.

Monika Kamińska

One Response to "Gdzie są nasi rodacy zatrzymani na Białorusi?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.