

Czytelnicy „Super Nowości” dopytują, kiedy dworzec PKS zostanie zmodernizowany. Obiekt jest przestarzały, z zewnątrz widać głównie zniszczony budynek z kasami biletowym i poczekalnią a w tle nadgryzione zębem czasu ławki i ogrodzenie. Cały teren wyraźnie kontrastuje z niedawno wyremontowanym dworcem Lokalnym przy ul. Towarnickiego. – W ciągu 2,5 roku dworzec PKS wreszcie zmieni oblicze – obiecują władze PKS Rzeszów.
Siedem stanowisk autobusowych, nowa nawierzchnia asfaltowo-betonowa, panele fotowoltaiczne na dachach wiat, wygodne ławki oraz nowoczesne tablice LED-owe – tak w skrócie prezentuje się niedawno wyremontowany dworzec Lokalny przy ul. Towarnickiego w Rzeszowie. Obiekt znajduje się pod wiaduktem Śląskim i zdaniem władz Rzeszowa stał się nową wizytówką miasta. Pochlebne opinie zbiera także od pasażerów, którzy oprócz jego estetyki, doceniają także praktyczność oraz wygodny i nowoczesny budynek dworca wraz z poczekalnią i infopunktem.
W ocenie rzeszowian, na przeciwnym biegunie znajduje się dworzec autobusowy PKS przy ul. Grottgera. Obiekt, który powstał jeszcze w minionym wieku, okres świetności ma dawno za sobą. Dziś osoby korzystające lub przechodzące obok niego widzą głównie stary budynek z kasami biletowym i poczekalnią, neonowy napis „Dworzec Autobusowy” oraz do połowy zadaszone stanowiska autobusowe. Na domiar złego, w rejonie dworca często kręcą się nieciekawe osoby. Jeszcze w ubiegłym roku wydawało się, że obiekt zmieni oblicze w związku z planowaną budową Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego (RCK). Dziś wiadomo, że inwestycje realizuje tylko miasto Rzeszów z PKP PLK i PKP S.A, bez PKS Rzeszów.
Będzie przebudowa?
– Gdy rodziła się idea RCK chcieliśmy współpracować z PKS Rzeszów, lecz PKS ostatecznie nie wyraził na to zgody – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Jak dziś dworzec wygląda, niestety każdy wie. Nie jest to dobra wizytówka miasta – dodaje. Dlaczego PKS Rzeszów jak dotąd nie przebudował dworca? – W ostatnich latach wszystkie zainteresowane podmioty otrzymały środki unijne na inwestycje komunikacyjne, lecz my jako PKS Rzeszów nie uzyskaliśmy wsparcia – wyjaśnia Piotr Klimczak, prezes zarządu PKS. – Dobra wiadomość jest jednak taka, że dworzec zostanie zmodernizowany. Chcemy aby oprócz nowoczesnej przestrzeni ukierunkowanej pod pasażerów powstała także sfera gastronomiczna. W ciągu 2,5 roku nastąpi gruntowna przebudowa dworca – dodaje. Należy mieć nadzieję, że zapowiedzi przerodzą się w rzeczywistość i obiekt realnie zmieni oblicze. Do sprawy wrócimy.
Kamil Lech



18 Responses to "Dwa dworce, dwa światy"