Czarna lista zakażonych krajów

Fot. Bogdan Myśliwiec

Kształcą, otwierają horyzonty i dostarczają niezapomnianych wspomnień. Przez pandemię stały się jednak niebezpieczne, a nawet… zakazane. Aktualnie podróże obarczone są ogromnym ryzykiem. W Europie największą zachorowalność na 100 tys. mieszkańców odnotowano w Mołdawii, a w Afryce w – Republice Zielonego Przylądka.

– Chodzi tu nie tylko o sam pobyt na lotnisku, czy w samolocie, ale i przyjazd na miejsce docelowe. Obostrzenia sanitarne w poszczególnych krajach cały czas się zmieniają i nawet jeśli dziś do wybranego kraju można podróżować, to za tydzień, czy miesiąc może się okazać, że wjazd na jego terytorium wiąże się np. z tygodniową kwarantanną – mówi Bogdan Myśliwiec, podróżnik i fotoreporter. – Trudno w tej sytuacji planować wyjazdy, bo są one jedną wielką niewiadomą i dużym ryzykiem.

Osobna sprawa to nastawienie mieszkańców danego kraju do turystów z Europy. – Gdy epidemia rozkręcała się w Europie, na przełomie lutego i marca byłem w Indiach i już wtedy doświadczyłem tego, że hindusi po prostu bali się od nas zarazić koronawirusem – opowiada podróżnik. – Obecnie Indie odnotowują ogromną liczbę zachorowań i obawiam się, że to nastawienie mogło się jeszcze pogorszyć.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych kilka dni temu zaleciło unikania podróży do Hiszpanii, szczególnie tych które nie są konieczne. Wydało trzecie, przedostatnie ostrzeżenie przed wyjazdami do Czarnogóry i poinformowało o konieczności okazania negatywnego testu na COVID-19 przy wjeździe do Austrii. Ostrzeżenia i informacje o obostrzeniach wprowadzanych przez poszczególne kraje, pojawiają się na stronie MSZ codzienne.

Ministerstwo na bieżąco publikuje także listę krajów, w których zachorowalność na COVID-19 jest największa w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców.

W Europie największą zachorowalność odnotowano w: Mołdawii (128,4), Czarnogórze (126,3), Bośni i Hercegowinie (107,4), Malcie (107), Luksemburgu (91,1), Rumunii (87,9), Macedonii Północnej (85,9), Armenii (83,5) i Albanii (67,2).

W Afryce najgorsza sytuacja panuje w: Republice Zielonego Przylądka (114,9) i w RPA (113). W Amerykach w Peru (340,8), Panamie (318,5) i Kolumbii (310,8). W Azji na Malediwach (307,2), w Bahrajnie (284,6) i Izraelu (230,6).

Jedni składają cały rok, aby wyjechać gdzieś raz do roku. Inni z podróżowania uczynili sposób na życie. Patrzenie na świat ciągle z nowej perspektywy. Poznawanie nieznanych ludzi i odkrywanie nowych miejsc wciąga i pozwala żyć w pełni. Rok 2020 wyhamował ogromną część przedsięwzięć i planów. Chcielibyśmy, aby skończył się jak najszybciej, a pandemia odeszła w niepamięć. Niestety, to co teraz musimy zrobić to chronić się przed zakażeniem i czekać. Każdy wyjazd i przebywanie w dużych skupiskach ludzi – szczególnie w krajach, do których dotarła pandemia – jest ryzykiem. Podejmując decyzję o wyjeździe należy liczyć się z możliwymi trudnościami w powrocie do kraju, ograniczeniami w ruchu lotniczym, obowiązkiem poddania się kwarantannie lub samoizolacji, a także przeprowadzenia dodatkowych badań lekarskich na zlecenie władz miejscowych – ostrzega MSZ.

Są jednak i takie podróże, których nie da się uniknąć ani przełożyć. O czym trzeba wtedy pamiętać? Sprawdźmy miejsce, do którego się wybieramy. Na stronie WHO dostępna jest mapa, pokazująca sytuację w każdym z krajów oraz liczbę zachorowań w ostatnich dniach. Zadbajmy o ubezpieczenie medyczne. Przygotujmy się na kwarantannę – psychicznie i finansowo. Weźmy ze sobą termometr i paracetamol, maseczki i środki dezynfekujące. Zadbajmy o bezpieczeństwo w samolocie. Warto uruchomić wentylację i skierować ją na siebie, wyczyścić stolik, poręcze, dbać o czystość rąk i przesiąść się, jeśli ktoś obok nas kaszle. Po przylocie zachowajmy odstęp od innych ludzi. Gdy wrócimy z krajów dotkniętych koronawirusem, powinniśmy samodzielnie monitorować objawy przez 14 dni. 

Małgorzata Rokoszewska

One Response to "Czarna lista zakażonych krajów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.