
Wydawało się, że Nowa Dęba i Kolbuszowa – to jedyne podkarpackie miasta przy drodze krajowej nr 9, które mają doczekać się obwodnic. Tymczasem okazuje się, że bardzo duże szanse na to ma również Majdan Królewski. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że budowa drogi, która ominie tę właśnie miejscowość, ma poparcie polityczne.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła w poniedziałek (31 ub.m.) przetarg na opracowanie pierwszego etapu dokumentacji projektowej obwodnicy Nowej Dęby. Chodzi o studium korytarzowego wraz z uwarunkowaniami środowiskowymi. Inwestycja ma kosztować ok. 210 mln zł i teoretycznie być gotowa za około osiem lat.
A może też i Cmolas?
Nowa droga przede wszystkim ma wyprowadzić ruch tranzytowy z Nowej Dęby, ale także ograniczyć hałas i zanieczyszczenie powietrza na terenie miasta. Nadzorujący Program Stu Obwodnic, wiceminister infrastruktury Rafał Weber uważa, że nowa droga powinna także omijać sąsiadujący z Nową Dębą Majdan Królewski. – Wtedy będzie ona spójna, będzie stanowiła jednolity ciąg drogowy, ułatwi tranzyt – argumentuje swoją koncepcję.
Druga obwodnica, która ma powstać przy drogi krajowej nr 9, dotyczy Kolbuszowej. Tu również jest pomysł, aby nowy trakt omijał również sąsiedni Cmolas. – Z chwilą wybudowania obwodnic Kolbuszowej i Nowej Dęby nastąpi u nas ostry zjazd samochodów Mamy newralgiczne skrzyżowania “dziewiątki” z drogami powiatowymi. Ruch jest ogromny i będzie ciągle narastał. Należałoby to uwzględnić – przekonuje wójt Eugeniusz Galek.
Cmolas wydaje się nie mieć jednak takiego lobby politycznego jak Majdan Królewski, choć z drugiej strony na obecnym etapie nie można wykluczyć i tego rozwiązania.
Paweł Galek



One Response to "Wybudują obwodnicę Majdanu Królewskiego?"