Rekordowy zjazd starych motocykli

Na tegoroczną edycję Zjazdu Zabytkowych Motocykli w Grębowie przybyło około 1000 kierowców dwukołowców i setki osób, które chciały zobaczyć z bliska unikatowe stalowe rumaki. Fot. Bogdan Myśliwiec

Blisko 200 zabytkowych motocykli można było podziwiać na IV zjeździe zorganizowanym w miniony weekend w Grębowie koło Tarnobrzega. Łącznie na miejscu wydarzenia pojawiło się około 1000 jednośladów.

Miłośnicy stalowych rumaków, i to zarówno tych starszych, jak i młodszych przyjechali do Grębowa w minioną niedzielę i zastawili cały plac targowy. Organizatorzy wydarzenia, Stowarzyszenie Miłośników Starych Motocykli „Gazela” mieli sygnały, że wybiera się do nich wielu właścicieli jednośladów, ale 1000 motocykli się nie spodziewali. Uczestnicy zjazdu nie kryli, że są wyposzczeni takich imprez. W latach poprzednich, kalendarz wydarzeń związanych z pasją motocyklową był tak pełny, że trzeba było wybierać w wydarzeniach. W tym roku, większość z nich została odwołana i niestety, okazji do spotkań jest o wiele mniej.

W Grębowie można było zobaczyć prawdziwe unikaty, ale i porozmawiać o ich historii. Właściciele motocykli przygotowali się do prezentacji swoich pojazdów, mieli ze sobą wydrukowane ciekawostki i chętnie odpowiadali na pytania ciekawskich.

– To jest taka pasja, której nie da się porównać z niczym innym. Zabiera czas i wyciąga pieniądze, ale daje w zamian radość i satysfakcję, które jak to mówią w reklamie są po prostu bezcenne – przyznaje jeden z uczestników grębowskiego zjazdu.

I faktycznie, u większości właścicieli starych motocykli można było dostrzec ten błysk w oku gdy patrzyli na pojazdy swoje i innych kolekcjonerów. Spotkanie z nimi to nie tylko okazja do poznania pasji, ale i żywa lekcja motoryzacji.

– Dziś produkuje się miliony samochodów i motocykli. Kiedyś motocykle produkowano zamiast samochodów. W czasach PRL dostęp był przede wszystkim do motocykli krajowej produkcji i tych, które powstawały za żelazną kurtyną. O motocyklach z demokratycznego zachodu i wschodu można było tylko pomarzyć, choć oczywiście pojawiały się sporadycznie w niektórych garażach – dowiadujemy się od pasjonata motoryzacji.

W Grębowie można było spotkać motocyklistów ze Stalowej Woli, Tarnobrzega, Nowej Dęby, Ostrowca Św., Leżajska, Krosna, Rzeszowa, ale i z Wybrzeża. I jak przyznał Kazimierz Skóra, wójt Grębowa, była ona najprawdopodobniej największą w tym sezonie na Podkarpaciu i południowo – wschodniej części Polski. Nowością tegorocznej edycji był także zabytkowe traktory.

mrok

One Response to "Rekordowy zjazd starych motocykli"

Leave a Reply

Your email address will not be published.