
Wśród 50 nastolatków, biorących udział w szóstym obozie naukowym ADAMED SmartUP dla uzdolnionej młodzieży, znalazł się Ernest Mołczan z Sanoka, obecnie uczeń II klasy liceum. Razem z innymi uczestnikami obozu ostatnie dwa tygodnie wakacji spędził na nauce biologii molekularnej i fizyki kwantowej, robotyki i nanotechnologii czy podstaw nauk medycznych. Tegoroczni entuzjaści nauki z prowadzącymi zajęcia łączyli się jednak wyjątkowo z własnych domów – z powodu koronawirusa, obóz był wydarzeniem online.
Forma online wydarzenia nie wpłynęła jednak na ogromną wagę przykładaną przez organizatorów do aspektu ćwiczeń praktycznych i samodzielnego przeprowadzania eksperymentów oraz pracy w grupie i integracji uczestników. Uczniowie w swoich zaimprowizowanych domowych laboratoriach, dzięki przesłanym pomocom naukowym, uczyli się m.in. szycia chirurgicznego, analizowali skład różnych roztworów czy programowali roboty. Wzięci pod skrzydła wybitnych ekspertów w swoich dziedzinach, pracowali podzieleni na cztery grupy: chemia i biochemia, medycyna i nauki medyczne, inżynieria i robotyka oraz fizyka i nowe technologie. – Te dwa tygodnie bardzo szybko mi upłynęły – ocenił Ernest Mołczan z grupy fizyka i nowe technologie. – Zajęcia były ciekawe i w większości dla mnie nowe. Pomimo, że zajęcia były online to naprawdę dużo można było z nich wynieść. Materiał, który przerabialiśmy był już praktycznie ze studiów. Najbardziej podobało mi się, że nie było tutaj dróg na skróty, wszystko było tłumaczone rzetelnie.
Nie samą nauką naukowiec żyje
Od początku programu organizatorzy przykładali dużą wagę do integracji środowiska młodych naukowców, przyszłych liderów innowacji. Elementem tych działań jest stworzenie dla nich przestrzeni do aktywnego spędzenia ze sobą czasu poza wykładami i zajęciami stricte naukowymi. Także teraz w formie online uczestnicy mieli szansę na dobrą zabawę o pozanaukowym charakterze. Część nowych absolwentów od razu po obozie wraca do szkoły, część zmierza już na uczelnie wyższe. Wszyscy deklarują gotowość na nowe wyzwania i zamierzają realizować swoje naukowe plany. – Teraz idę do drugiej klasy liceum. Na pewno chcę wystartować w olimpiadzie fizycznej. Mam też nadzieję, że w matematycznej. Jeśli chodzi o studia to przed obozem byłem zdecydowany na informatykę, a teraz mi się to zmieniło. Chciałbym pójść w kierunku fizyki cząstek – zdradza Ernest.


