Afera Podkarpacka 2.0.


Autor listu zawierającego strategię przejęcia w Przemyślu władzy przez PiS i adresowanego do Marka Kuchcińskiego ogłosił na Facebooku, że zawiadomił prokuraturę. By dodać swoim słowom wiarygodności zamieścił treść zawiadomienia oraz potwierdzenie nadania go pocztą. Fot. FB

Opublikowany niedawno przez facebookowy profil Kukiz’15 Przemyśl list przemyskiego działacza PiS do byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego odbił się szerokim echem nie tylko w Przemyślu! Opisany krok po kroku plan jak pozbawić aktualnego prezydenta Przemyśla władzy i obsadzić miejskie „stołki” wywołał powszechne oburzenie, tak duże, że zainteresowali się nim politycy z tzw. pierwszej ligi. Dziś (7 września) o godz. 11. specjalną konferencję prasową zapowiedziała Konfederacja z Grzegorzem Braunem na czele. Jej tematem ma być właśnie Afera Podkarpacka 2.0.

Godzinę później na przemyskim Rynku ma pojawić się szef PO, Borys Budka, który także odwiedza Przemyśl w związku ze wspomnianym litem. Tymczasem jego autor, co sam ogłosił na Facebooku zawiadomił już prokuraturę. Twierdzi, że korespondencja została mu skradziona, zawiera jego prywatne przemyślenia i ujawnienie jej było przestępstwem.

Przypomnimy: w 29 sierpnia na oficjalnym profilu Kukiz’15 Przemyśl opublikowano fragment listu skierowanego do Marka Kuchcińskiego, byłego marszałka Sejmu z PiS. Datowane na grudzień zeszłego roku pismo zaczynające się od słów „zgodnie z poleceniem” zawierało dokładny opis planu, jak pozbawić obecnego prezydenta Przemyśla, Wojciecha Bakuna władzy i jak ma ją przejąć PiS! Nie brakowało takich szczegółów, jak pozbawienie mandatów niewygodnych radnych z KO, a także tych dotyczących kto stoi za profilem Obywatelska Kontrola Władz Podkarpacia, który nie bez powodu nazywany jest w Przemyślu „szczujnią”. Na takie określenie OKWP „zapracowała” regularnym oczernianiem władz miasta oraz tych radnych, którzy nie „trzymają” z PiS-em. Wkrótce ukazały się dalsze części pisma, a przemyślanie zaczęli spekulować kto jest jego autorem. Szybko rozeszła się wieść, że to jeden z działaczy miejskiego PiS-u. Inny likalni działacze partii niezbyt przekonująco usiłowali na Facebooku wmówić przemyślanom, że list jest „fałszywką” i zwyczajną prowokacją. Wkrótce jednak domniemany autor pisma zareagował oświadczeniem, że list zawiera jego „prywatne przemyślenia” i „został mu skradziony”! Sugerował również, że niektóre treści listu miały zostać spreparowane.

Tymczasem w sieci trwa nadal istna burza związana z tym dokumentem. Echa tejże dotarły już daleko poza Przemyśl. Działacze Konfederacji z politycznej „pierwszej ligi” odnieśli się do tej sprawy nazywając ją Aferą Podkarpacką 2.0. Swój przyjazd do Przemyśla i specjalną konferencję prasową na żywo zapowiedział na dziś na godz. 11.00 Grzegorz Braun. A już godzinę później na przemyskim Rynku ma się z dziennikarzami spotkać lider PO Borys Budka.

Jednocześnie autor pisma, który trochę się do autorstwa przyznaje, a trochę jakby nie, opublikował na swoim profilu facebookowym informację, iż zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na wykradzeniu mu prywatnego (!) listu zawierającego jego prywatne przemyślenia, ujawnieniu jego treści oraz danych osobowych opisanych w tejże treści osób. Autor dołączył też skan doniesienia, w uzasadnieniu którego czytamy, że przestępstwo miał popełnić też przemyski magistrat, bo ujawnił pismo, które ktoś na adres Urzędu Miejskiego w Przemyślu wysłał. – To po prostu kpina i kolejna kompromitacja tego pana – komentują przemyślanie. Tymczasem po mieście krąży informacja, że prokuratura miała zostać zawiadomiona w sprawie listu nie tylko przez jego autora, ale także tych, którzy w tym piśmie dopatrzyli się opisu korupcji politycznej.

Monika Kamińska

12 Responses to "Afera Podkarpacka 2.0."

Leave a Reply

Your email address will not be published.