
– Postanowiłam zainwestować w zdrowie i zabezpieczyć rodzinę przed grypą. Obeszłam pół aptek w Rzeszowie i nie spotkałam rekomendowanej na ten sezon szczepionki. Farmaceuci rozkładali ręce i mówili… żeby pytać, bo mają wkrótce się pojawić. Kiedy? Może pod koniec miesiąca. Owszem spotkałam VaxigripTetra, ale… tylko bezpłatnie dla osób 75 plus, więc komercyjnie kupić jej nie mogłam – mówi Bernadetta Wójcik z Rzeszowa.
Sprawdziliśmy, rzeczywiście wpisując na stronie portalu KtoMaLek kolejne dwie rekomendowane przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych szczepionki do stosowania w sezonie 2020/2021, czyli Influvac Tetra, i Fluavix Tetra jedno opakowanie znaleźliśmy w Kołodziejewie, koło Innowrocławia, a więc blisko 500 km od Rzeszowa. Nigdzie na Podkarpaciu ich nie było. – O szczepionki przeciwko grypie pyta w tym sezonie wyjątkowo dużo osób. Niestety jeszcze ich fizycznie nie dostaliśmy, choć jak co roku zamówienie złożyłam dużo wcześniej – potwierdza dr. n. farm. Lucyna Samborska, członek prezydium Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.
– Ostatnio do jednej z hurtowni w regionie trafiło 2 tys. partii VaxigripTetra, obsługująca jednak 500 aptek hurtownia rozdysponować mogła nie po więcej niż po cztery sztuki. Z zapewnień innego producenta wiemy, że w połowie października trafi do aptek Influvac Tetra – zapewnia nas Jacek Brudziński, wiceprezes POIA w Rzeszowie. I zapewnia, że to jeszcze dobra pora na szczepienie, bo mamy odporność po lecie i jesteśmy przed jesiennymi infekcjami.
Czy będą w tym roku szczepienia bezpłatne dla mieszkańców Rzeszowa? Tak, miasto już ogłosiło konkurs na ich realizację. Wysokość środków to – 198 tys. zł. A przedmiotem konkursu jest przeprowadzenie szczepień przeciwko grypie w populacji mieszkańców Rzeszowa w wieku od 65 lat do 74 lat oraz wśród pensjonariuszy domów pomocy społecznej i zakładów opiekuńczo-leczniczych/opieki długoterminowej zlokalizowanych na terenie Rzeszowa. Minimalna liczba uczestników Programu – 3 tys. osób. – Jak co roku przystąpiliśmy do konkursu. Czy wygramy nie wiem. Póki co zmówiliśmy kilka tys. szczepionek, bo będziemy też szczepić swoich pracowników – mówi Grzegorz Materna dyrektor ZOZ nr 1 w Rzeszowie. Szczepienia pracowników ochrony zdrowia ma refundować NFZ.
– Jesteśmy w trakcie przygotowywania wzorów umów. Zakładamy, że zainteresowanie będzie duże i mamy środki na sfinansowanie wszystkich potrzeb. Będziemy płacić 50 zł 86 groszy za szczepionkę, nie refundując oczywiście jej podania, bo to będzie leżeć w gestii placówki – mówi Rafał Śliż, rzecznik prasowy POW NFZ w Rzeszowie.
Czy szczepionek wystarczy przy większym niż zwykle zainteresowaniem zaszczepieniem się? Ministerstwo zdrowia ma potwierdzoną dostawę 1,8 mln szczepionek na grypę z możliwością ściągnięcia kolejnych 200 tys. To ledwie wystarczy żeby wyszczepialność była na poziomie ubiegłego roku, czyli ok. 4 proc. I trudno uwierzyć, że firmy farmaceutyczne „rzucą” na Polskę większą niż dotychczas liczbę szczepionek. W pierwszej kolejności w szczepionki będą zaopatrywane kraje mające wieloletnie kontrakty z producentami. Polska tego nigdy nie robiła, szczepionki kupuje zwykle bardzo późno, organizuje przetargi dopiero na jesieni i dlatego jest w ogonku. Wygląda więc na to, że jeżeli producentom zostanie rezerwa szczepionek, to nam je dostarczą, ale najpierw obsłużą innych. Brytyjczycy zaplanowali zaszczepienie w tym roku na grypę 30 mln swoich obywateli, Amerykanie – 179 mln. Polska 2 mln.
Anna Moraniec



4 Responses to "W Polsce zabraknie szczepionek przeciwko grypie?"