Przeszczepili płuca zniszczone przez koronawirusa

Fot. Archiwum szpitala

– Miałem swój udział w przeszczepieniu płuca u mężczyzny, któremu Covid-19 całkowicie zniszczył płuca. Jego stan był już krytyczny. Żył tylko dzięki temu, że był podłączony do ECMO, urządzenia zwanego sztucznymi płucami. Jedno było pewne, albo umrze, albo damy mu szansę na drugie życie. I udało się, mężczyzna wraca do żony w zaawansowanej ciąży i trzyletniego syna – mów dr n. med. Tomasz Stącel, dziś członek zabrzańskiego zespołu chirurgów, kiedyś uczeń profesora Kazimierza Widenki, szefa rzeszowskiej Kliniki Kardiochirurgii.

To był pierwszy w kraju, trzeci w Europie i ósmy na świecie taki przeszczep. Historię Grzegorza Lipińskiego, szefa sterylizatorni w jednoimiennym szpitalu zakaźnym w Tychach, a zarazem pierwszego polskiego pacjenta, któremu przeszczepiono płuca z powodu powikłań po COVID-19 przedstawiono na poniedziałkowej konferencji prasowej w Zabrzu. Mężczyzna trafił do szpitala w Tychach z objawami typowej infekcji wirusowej oraz duszności. Testy potwierdziły u niego zakażenie koronawirusem. Chory został zakwalifikowany do leczenia Remdesivirem, czyli lekiem przeciwwirusowym stosowanym w walce z koronawirusem. Mężczyźnie podawane było także osocze ozdrowieńców. Niestety stan mężczyzny „nie poprawiał się, tylko pogarszał”. Jego oddychanie musiał wspierać respirator. Choroba Covid-19 doprowadziła w końcu do nieodwracalnych zmian w płucach. Z Tychów pacjenta przewieziono do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie został podłączony do systemu ECMO, czyli urządzenia do pozaustrojowego utlenowania krwi (sztucznych płuc). W Krakowie, według relacji lekarzy tamtejszego ośrodka, mężczyzna został też wyleczony z zakażenia koronawirusem, ale zmiany w płucach były już nieodwracalne i konieczny był przeszczep. Operacji przeszczepu płuc podjął się zespół kardiologów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Ten sam, który w ubiegłym roku dokonał jednoczasowego przeszczepu płuc i wątroby u chorego na mukowiscydzę. W zespole jest właśnie dr Stącel. – Niespodzianka czekała nas już na początku zabiegu. Gdy dostaliśmy płuca pobrane od mężczyzny o wzroście równym pacjentowi ŚCCS okazało się, że choroba zniszczyła mu nie tylko płuca, wirus spowodował zmniejszenie klatki piersiowej – mówi. Zanim narząd trafił do biorcy, lekarze musieli go przyciąć. – Wykonaliśmy chirurgiczną redukcję objętości płuc – tłumaczy dr Stącel.

Operowany mężczyzna był w pełni sił, zdrowym człowiekiem, a zatem nie zaliczał się do grupy ryzyka. To znaczy, że koronawirus zagraża nie tylko starszym osobom z chorobami współistniejącymi, ale i młodym zdrowym. W Krakowie na przeszczep czeka także 48-letni ratownik medyczny, któremu koronawirus też nieodwracalnie zniszczył płuca.To był pierwszy w kraju, trzeci w Europie i ósmy na świecie taki przeszczep.

Anna Moraniec

One Response to "Przeszczepili płuca zniszczone przez koronawirusa"

Leave a Reply

Your email address will not be published.