
W niedzielę 6 września w Filharmonii Podkarpackiej odbył się niezwykły koncert. Na widowni zasiedli ci wszyscy, którzy znali i zapamiętali Lailę Arifulinę – rodzina, przyjaciele, znajomi, uczniowie i ich rodzice, oraz ci, którym nie dane było jej poznać. A była to postać niezwykła. Tancerka, choreograf, reżyserka, a przede wszystkim nauczycielka baletu, która zostawiła po sobie tysiące wychowanek, zapamiętana przez wszystkich, którzy się z nią zetknęli jako anioł tańca. Niestety, rok temu w lipcu odeszła od nas po ciężkiej i nieuleczalnej chorobie. Podczas Koncertu Pamięci Laili Arifuliny wystąpiły tancerki Studia Baletowego jej imienia a także zespół Exercise oraz grupa Fairies, czyli pochodzące z Krosna Agnieszka i Małgorzata Findysz. Szczególny aplauz publiczności wzbudziły popisy artystów tancerzy Teatru Wielkiego z Warszawy, m.in. wariacje z baletów Piotra Czajkowskiego: „Jezioro łabędzie” i „Dziadek do orzechów”. Natomiast łzę z oka wycisnęła ostatnia, odbywająca się w mroku scena – pożegnania Laili przez jej podopiecznych.
wit


