Dezynfekują ręce płynem do… czyszczenia powierzchni

– Stosujemy płyn do ogólnego stosowania, w tym do dezynfekcji dłoni. Jest to do sprawdzenia – zapewnia nas dyrekcja Zespołu Szkół Technicznych.    Fot. Paweł Galek

Nasi Czytelnicy z Kolbuszowej alarmują, że w miejscowych szkołach uczniowie muszą dezynfekować ręce płynem do czyszczenia powierzchni. Ma dotyczyć to zarówno placówek podstawowych, jak i średnich. – Ja moim dzieciom nie pozwalam wcierać tego w skórę. Jeśli już zostaną do tego zmuszone, to mają obowiązek umyć ręce. Moim zdaniem taki preparat jest bardzo szkodliwy – przekonuje jedna z mam.

Koronawirus i obostrzenia z tym związane wzbudzają w nas skrajne emocje. Z jednej strony jest wyraźna i pewnie uzasadniona obawa, z drugiej jednak można zaobserwować coraz większe zniechęcenie do narzucanego reżimu sanitarnego. Nie brakuje też kontrowersji.

Strach rodziców

Jedną z nich miałby być płyn do czyszczenia powierzchni i urządzeń, który ma służyć do dezynfekcji dłoni w niektórych kolbuszowskich szkołach. – Na parapecie stoją dwa takie „baniaki”, z których przelewają do spryskiwaczy z naklejkami domowej roboty „dezynfekcja rąk” – skarży się nasza Czytelniczka

Sprawdziliśmy. Płyn, którego nazwę słyszymy od kobiety, to preparat powstały na bazie alkoholu etylowego służący do dezynfekcji powierzchni. W instrukcji czytamy, że to produkt o działaniu bakteriobójczym, grzybobójczym i wirusobójczym, który stosuje się do czyszczenia: biurek, szafek, blatów, klawiatur, telefonów, kas fiskalnych; klamek, uchwytów i urządzeń sanitarnych. Nie ma natomiast ani słowa o dezynfekcji skóry człowieka.

Jest to niedopuszczalne”

Wiceburmistrz Kolbuszowej, Marek Gil tłumaczy, że z programu rządowego, za pośrednictwem wojewody podkarpackiego, gmina pozyskała trzy rodzaje płynów do dezynfekcji: „rąk”, „rąk, powierzchni i urządzeń” i „powierzchni”. – Składujemy je na pływalni, bo tam w obrębie piwnic są odpowiednio duże pomieszczenia. Każda z naszych placówek oświatowych na bieżąco otrzymuje takie preparaty i w takiej ilości, na jakie składała zapotrzebowanie. Oczywiście wszystko jest skrupulatnie ewidencjonowane i do sprawdzenia – zaznacza wiceburmistrz. – Na każdym pojemniku napisane jest do czego dany płyn służy. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś w szkole świadomie wystawił płyn do czyszczenia urządzeń jako preparat do dezynfekcji. Jest to niedopuszczalne. Mam nadzieję, że są to zwykłe pomówienia – dodaje.

Zdaniem naszej Czytelniczki, takim płynem uczniowie jednej ze szkół dezynfekowali swoje dłonie. To preparat powstały na bazie alkoholu etylowego służący do… dezynfekcji powierzchni i urządzeń. Fot. Czytelnik

Do ogólnego stosowania”

Jedną z kolbuszowskich placówek, na którą wskazują nasi Czytelnicy, jako miejsce dezynfekcji dłoni płynem do czyszczenia powierzchni, jest Zespół Szkół Technicznych. – Jest to nieprawda. Stosujemy płyn do ogólnego stosowania, w tym do dezynfekcji dłoni. Jest to do sprawdzenia – mówi nam Grażyna Pełka, dyrektor ZST. – Nie wiem, skąd biorą się takie informacje. Nie wnikam w to. Mam pod opieką ponad 800 uczniów i muszę im zapewnić bezpieczeństwo. Wiele takich spraw wyjaśniają kuratoria, bo rodzice dzwonią. Uczniowie robiążne zdjęcia, manipulują nimi, potem to rozsyłają. I pewnie stąd te plotki – przekonuje.

Paweł Galek

4 Responses to "Dezynfekują ręce płynem do… czyszczenia powierzchni"

Leave a Reply

Your email address will not be published.