
Według najnowszych deklaracji wykonawcy, budowa hali sportowej w Mielcu zakończy się w grudniu 2021 r., czyli już 10 miesięcy po terminie. To optymistyczna wersja, bo dotychczasowy przebieg tej inwestycji nakazuje ostrożność. A więc pytanie „Jak długo jeszcze piłkarze ręczni i inni przedstawiciele sportów halowych będą musieli tułać się po szkolnych salach gimnastycznych?” pozostaje wciąż bez odpowiedzi.
Trzeba jednak przyznać, że projekt przyszłej hali jest imponujący. Główna arena dedykowana ma być dyscyplinom zespołowym. Będą tam trybuny na 3023 widzów, a obok będą: szatnie, sala konferencyjna, kilka pokoi trenerskich i niewielka sala rozgrzewkowa.
Budowa wyszła z ziemi
Na część basenową, której powierzchnia wyniesie ponad 1500 mkw., składać się będą trzy nowoczesne niecki ze stali nierdzewnej. Hala będzie wykorzystywana także do organizowania koncertów i pokazów. Będzie więc możliwość bezpośredniego wjazdu na arenę główną samochodów dostawczych o masie do 3,5 tony. Dostępne dla mieszkańców będzie przejście między halą i stadionem z ul. Solskiego do Kusocińskiego.
W bezpośrednim otoczeniu budynku hali, oprócz miejsc parkingowych, zaplanowano elementy małej architektury i zieleń, na dachu obiektu przewidziano miejsce na instalację fotowoltaiczną, a na elewacji południowej – na telebim. Hala dostosowany będzie do osób niepełnosprawnych (podjazdy, kilka wind, wydzielone miejsca na widowni i na parkingach).
Budowa już „wyszła z ziemi” i możemy podziwiać pierwsze żelbetowe konstrukcje przyszłego obiektu. Koszt przedsięwzięcia, które ma zakończyć się za niewiele ponad rok, szacuje się na 136 mln zł. Ostateczna cenę i termin finału prac mogą jednak ulec zmianie.
Paweł Galek



One Response to "Jak długo jeszcze będą budować tę halę?"