2021 rokiem drożyzny

Obraz ilustracyjny . Fot. Archiwum

Choć w czasie kampanii wyborczej premier Mateusz Morawiecki zapewniał, że „prezydent Andrzej Duda jest gwarantem braku podwyżek podatków”, rzeczywistość ma się zgoła odmiennie. Polacy sięgną głębiej do portfela m.in. ze względu na wyższe oraz nowe opłaty. Mowa m.in. o opłacie cukrowej, podatku od nieruchomości czy abonamencie RTV. To nie koniec. W kolejnych miesiącach więcej zapłacimy za żywność: pieczywo, mięso i warzywa.

W 2021 r. podatki a także nowe opłaty zabiorą Polakom jeszcze więcej oszczędności. To zaskoczenie, szczególnie gdy przypomnimy sobie niedawne zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu w trakcie kampanii prezydenckiej obiecywał, że „prezydent Andrzej Duda jest gwarantem braku podwyżek podatków”. Dziś te słowa wydają się mijać z rzeczywistością, szczególnie, gdy zerkniemy na planowane zmiany podatkowe w przyszłym roku.

Do kieszeni sięgniemy głębiej ze względu na ustawę o tzw. podatku cukrowym (ustawa dotycząca promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów). Wprowadzone zostaną opłaty od napojów słodzonych – od każdego litra napoju zawierającego cukier zapłacimy minimum 0,5 zł więcej niż obecnie. Pokryje ją podmiot sprzedający napój do punktu detalicznego, lecz w efekcie wyższą cenę zapłaci także konsument. Druga opłata – tzw. opłata małpkowa, która ma dotyczyć alkoholi sprzedawanych w opakowaniach (szklanych butelkach) do 300 ml. Wyniesie ona 25 zł od litra alkoholu 100 proc. Opłatę docelowo będą pokrywać producenci, a finalnie – także konsumenci.

Oglądasz telewizję? Płać

Od nowego roku więcej zapłacimy również za abonament RTV. Za używanie radia stawka wzrośnie o 0,5 zł i wyniesie 7,5 zł miesięcznie, natomiast za telewizora o 1,8 zł do kwoty 24,50 zł. To nie koniec. Kolejna podwyżka ma dotyczyć podatku od psa, który funkcjonuje w Polsce już od 1991 r. O jego wysokości decydują samorządy, lecz resort finansów wskazuje górną granicę. Od stycznia górny limit podatku wzrośnie z 125,40 zł do 130,30 zł rocznie za jednego pupila. Większe wydatki czekają także właścicieli nieruchomości – domów, mieszkań. Opłata może podskoczyć o współczynnik inflacji zarejestrowany w pierwszym półroczu minionego roku. Tym samym stawka wzrośnie m.in. do 0,85 zł od 1 mkw. powierzchni użytkowej. Mowa o powierzchni w zabudowie mieszkalnej. W górę pójdą także opłaty lokalne: maksymalna opłata targowa wzrośnie do kwoty 823,11 zł dziennie oraz opłata uzdrowiskowa do kwoty 4,66 zł dziennie.

Jakie ponadto planowane są podwyżki? Jak podaje serwis ekonomiczny Business Insider, w nowym roku lub w późniejszym okresie może zacząć funkcjonować tzw. podatek handlowy (nie są wciąż znane szczegóły rozwiązania), proponowany przez Unię Europejską tzw. podatek od plastiku (także brak konkretów) czy podatek od węgla, za którym optuje Komisja Europejska, i który ma dotyczyć nakładania dodatkowego cła na sprowadzane na teren wspólnoty wybory, których wytworzenie wiąże się z dużą emisją CO2.

Żywność coraz droższa

Niespełna miesiąc temu informowaliśmy o niezwykle wysokich cenach warzyw i owoców. Raport agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland i Grupy BLIX wskazywał, że za samą fasolę szparagową płacimy o 35 proc. więcej, a za cukinię aż 13 proc. Sytuacja wciąż się nie poprawia, a z dnia na dzień warzywa i owoce sezonowe – ze względu na zbliżającą się jesień – stają się coraz droższe. Sporo płacimy także za najpopularniejsze plony takie jak ziemniaki, cebulę czy marchew. Obecnie za kilogram jabłek trzeba zapłacić nawet 6-7 złotych, kilogram ziemniaków 3-4 zł, kilogram pietruszki 3,50-4,50 zł, kilogram pomidorów malinowych 8-13 zł, a za kolbę kukurydzy 2,50-3 zł. Ceny zależą od tego czy kupujemy produkt w sklepie czy na targowisku.

Oprócz warzyw i owoców droższe niż jeszcze chociażby rok temu jest pieczywo, nabiał czy mięsa i wędliny. W tym tygodniu Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wskazywała, że światowe ceny żywności rosną trzeci miesiąc z rzędu. Równolegle za tym idzie wzrost cen cukru, zbóż paszowych czy olejów roślinnych. To zły prognostyk. Ile na Podkarpaciu kosztują obecnie podstawowe produkty? Za chleb pszenny 1000 g trzeba zapłacić średnio 4,02 zł, za kilogram schabu wieprzowego 18,24 zł, a 10 szt. jajek 6,23 zł.

Niestety pandemia koronawirusa a co za tym idzie kryzys ekonomiczny, a także stale rosnące koszty pracy oraz zmieniające się warunki pogodowe powodują, że 2021 r. może być jeszcze droższy niż 2020 r.

kl

30 Responses to "2021 rokiem drożyzny"

Leave a Reply

Your email address will not be published.