
– Nasza córeczka musi przejść pilną, skomplikowaną operację w Rzymie. Jej termin został wyznaczony już na 23 września! Mamy krytycznie mało czasu (operacja kosztuje 430 tys. zł, a zebrano blisko 352 tys. zł). Bez Waszej pomocy nie damy rady. Każda wpłata i każda minuta się liczy! Prosimy o pomoc. Nawet drobna wpłata ma znaczenie. Inaczej Renia straci swoją szansę. Dla niej ostatnią… – piszą na Facebooku Iwona i Tomasz, rodzice Reni.
Walka rodziców o życie córeczki zaczęła się styczniu 2018 roku, kiedy wykryto u niej złośliwy guz mózgu. W wyniku nieudanej operacji, która okazała się klęską, sprawne do tej pory dziecko zostało brutalnie okaleczone. Renia przeszła porażenie czterokończynowe, reanimację po przemieszczeniu się rurki tracheotomijnej, odmę, zatrzymanie pracy układu pokarmowego, problem ze wzrokiem… Nasza córeczka każdego dnia poświęca mnóstwo sił i energii na ćwiczenia, walcząc z determinacją o utraconą jakość życia i powrót do dzieciństwa, które odebrał nowotwór i ciężkie leczenie. Ale teraz zagraża jej coś, z czym nie poradzi sobie bez natychmiastowej pomocy piszą rodzice na stronie „Renia walczy z rakiem”. Zniekształcenie kręgosłupa, które powstało w trakcie i z powodu leczenia spędza nam sen z powiek. Lekarze nas popędzają, nie mamy czasu. Bez operacji w ciągu roku Renia będzie sparaliżowana. Ryzyko operacyjne jest ogromne – rozciąga się od ograniczenia ruchomości głowy aż do śmierci. Ale nie mamy wyjścia – dla naszej córki operacja to jedyna szansa.
am



3 Responses to "Każdy z nas może pomóc"