
W tajemniczej paczce, którą anonimowy nadawca wysłał na adres Muzeum Historycznego w Sanoku, znalazły się drogocenne artefakty z wczesnego średniowiecza.
Paczka zaadresowana była do archeologa, Piotra Kotowicza. W środku znajdował się żelazny topór z X – XI w oraz ciosła o oryginalnej formie.- Odkryte zabytki są niezwykle cenne w kontekście poszerzenia naszej wiedzy na temat zasiedlenia Bieszczadów we wczesnym średniowieczu, gdyż jest to kolejny sygnał, iż mieszkańcy tych ziem zapuszczali się w góry chętniej i częściej aniżeli do tej pory uważali archeolodzy – komentuje Kotowicz. Anonimowy znalazca dołączył też krótką notkę z lokalizacją i okolicznościami odkrycia znalezisk. – Odkrył je przy użyciu wykrywacza metalu, nielegalnie, ale zachował się przyzwoicie oraz odpowiedzialnie i nie dość że przekazał nam odkryte artefakty to jeszcze wskazał miejsce i podstawowe okoliczności ich odkrycia. Będzie więc możliwość ich weryfikacji w terenie – opowiada archeolog. Jak podkreśla nasz rozmówca, miejsce odnalezienia zabytków jest równie istotne jak same skarby, ponieważ na jego podstawie można określić szerszy kontekst historyczny, a dzięki badaniom terenu zdobyć dodatkowe, niekiedy równie cenne informacje. Dlatego też za pośrednictwem Super Nowości apeluje do poszukiwaczy skarbów, aby dokumentowali miejsce znalezienia skarbu, a jeśli nie mają takiej możliwości, na miejsce wzywali archeologów. Problem w tym, że nie każdy archeolog-amator działa legalnie, a prowadzenie poszukiwań z użyciem wykrywacza metalu wymaga uzyskania odpowiednich pozwoleń. – Zachęcamy znalazcę i innych poszukiwaczy skarbów, aby w prowadzili swe poszukiwania zgodnie z normami prawnymi, po uzyskaniu odpowiednich pozwoleń od Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu. Wówczas będziemy mogli mu oficjalnie podziękować i pochwalić za dokonane odkrycia – podsumowuje Piotr Kotowicz
Zabytki podarowane przez anonimowego darczyńcę po konserwacji najprawdopodobniej trafią na wystawę. – Mamy w planie zorganizować czasową ekspozycję, na której będą prezentowane najnowsze zabytki, o które wzbogaciło się nasze muzeum, także te odkryte przez archeologów amatorów. W ostatnim czasie trafiło do nas sporo ciekawych i cennych przedmiotów, będzie na co popatrzeć – zapewnia archeolog.
Martyna Sokołowska



2 Responses to "Anonimowy amator-odkrywca podarował skarb"