
Na Podkarpaciu przyczyną największych ognisk koronawirusa były jak dotąd wesela (w Grodzisku Dolnym na 96 uczestników wynik pozytywny testu otrzymało aż 76 osób), w drugiej kolejności miejsca pracy, także zakłady lecznicze ( zakłady mięsne w Jarosławiu gdzie wynik dodatni potwierdzono u 171 osób, w tym u 142 pracowników oraz 29 osób z kontaktu, Centrum Opieki Medycznej i w Specjalistycznym Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Jarosławiu gdzie potwierdzono ponad 400 osób zakażonych. W sumie na Podkarpaciu liczba chorych przekroczyła 3 tys. osób z czego 106 zmarło. Śmiertelność jest więc na poziomie 3,5 proc., przy 2,9 proc. dla całej populacji w kraju.
To i tak dużo lepszy wynik niż był w maju, gdy śmiertelność dla Polski z powodu koronawirusa wynosiła 4,5 proc., a na Podkarpaciu aż 9,2 proc. Dlaczego? O przyczyny takiego stanu rzeczy pytaliśmy dr. hab. n. med. Andrzeja Cieślę, kierownika Klinicznego Oddziału Chorób Zakaźnych z Pododdziałem Hepatologicznym w Centrum Medycznym w Łańcucie, który wtedy został przekształcony w szpital jednoimienny, skupiający się na leczeniu chorych na Covid 19. – Sami się nad tym zastanawiamy. To dość tragiczna statystyka, nad którą trudno przejść obojętnie. Nie ma jednak jeszcze badań, które mogłyby to wyjaśnić naukowo. Według mnie, wynika to z kwestii profilu pacjentów, którzy do nas trafiali. Byli to pacjenci w starszym wieku, 80-90 lat, obciążeni śmiertelnymi chorobami, rozsianym nowotworem, często na granicy życia i śmierci, którym wystarczyłoby zwykłe przeziębienie, by umrzeć – mówił dr Cieśla.
Statystyka odnośnie śmiertelności w regionie trochę się poprawiła, Większa niż na Podkarpaciu jest np. w województwie łódzkim 4,3 proc., mazowieckim 4 proc., dolnośląskim 3,9 proc. Niższa zaś w lubelskim 1,6 proc., pomorskim 1,6 proc., małopolskim 1,8 proc.
W testowaniu na trzecim miejscu, niestety od końca
Zachorowań też mamy nadal stosunkowo dużo, mimo że testujemy dużo mniej niż w innych regonach. Do 16 września w Polsce wykonano 3 038 652 testów na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, które objęły 2 914 967 osób, wykryto 75 734 zakażenia. Jak wygląda testowanie w poszczególnych województwach? Tradycyjnie już, najwięcej testów wykrywających zakażenie koronawirusem wykonano w województwie mazowieckim – 675 236. Na drugim miejscu jest województwo śląskie – 349 628, trzecim województwem z największą liczbą przeprowadzonych testów jest Wielkopolska – 282 308. Na drugim biegunie jest opolskie (30 087 testy), lubuskie (36 899 testów) i podkarpackie (58 486 testów). Być może liczba przebadanych próbek zależy od liczby laboratoriów zatwierdzonych przez Ministerstwo Zdrowia do wykonywania tego typu testów. W województwie mazowieckim uprawionych do badania próbek pobranych od osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem jest 28 laboratoriów. Województwo śląskie ma takich laboratoriów 20, a wielkopolskie 19. W województwie lubuskim jest 3, a opolskim 5. Na Podkarpaciu mamy ich 8. Tyle tylko, że w porównywalnym, jeżeli chodzi o liczbę ludności lubelskim, przy 10 laboratoriach wykonano do 16 września 122 541 testów. Więc chyba nie w tym problem. Jak testowanie wypada w innych regionach Polski? W województwie małopolskim wykonano – 273 958 testów, w dolnośląskim – 240 412, pomorskim – 232 211, łódzkim – 201 199, kujawsko-pomorskim – 150314, zachodniopomorskim – 122 043, warmińsko-mazurskim -75 404 , podlaskim 74 747.
Na Podkarpaciu wysoki też jest udział wyników pozytywnych w porównaniu do liczby wykonanych testów. np. w środę wykonano 126 testów z czego 34 okazały się pozytywne, to daje 26,9 proc. We wtorek wykonano nieco więcej testów, bo 365 i wykryto 53 osoby zakażone. To 14 proc. przy analogicznych wynikach w kraju 2,7 proc. (21900 testów/600 pozytywnych wyników) i 3,2 proc. (przy 18700 testach i 605 wykrytych przypadkach).
Anna Moraniec



One Response to "Zachorowalność i śmiertelność w regionie wyższa niż średnia w Polsce"