
W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim (PUW) pracuje obecnie 757 osób. Urzędników może być jednak wkrótce mniej, bo rząd zaplanował zmniejszenie zatrudnienia m.in. w podkarpackiej jednostce, jaką jest urząd wojewódzki. Na razie nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie.
– Można się spodziewać zwolnień w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie – mówi Paweł Jurasik, skarbnik w zakładowej NSZZ „S” w PUW. – Może się to stać dzisiaj, albo jutro. Kiedy dokładnie, nie wiadomo.
Rząd zapowiedzial już kilka miesiecy temu, że do końca bieżącego roku uszczuplona zostanie administracja centralna – rządowa – oraz w województwach. Powodem ma być epidemia koronawirusa i oszczędności. Zapowiedziano również obniżki pensji dla urzędników. Wiadomo przynajmniej, że w 2021 r. wynagrodzenia zostaną zamrożone na poziomie z 2020 r.
Utrzymania pracy mogą być pewne kobiety w ciąży, kobiety w w wieku 54 lata lub więcej, a mężczyźni – 61 lat. Wypowiedzenia stosunku pracy mogą być wydawane do końca września, tak żeby do grudnia przeprowadzono 3-miesięczne wypowiedzenia.
– W urzędzie wojewódzkim przeprowadzana jest analiza zatrudnienia – poinformował nas Michał Mielniczuk, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego. – Gdy się zakończy, podjęte zostaną decyzje w tym zakresie.
Średnia pensja w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim wynosi 4,7 tys. zł (brutto). W ub. roku na pensje urzędników wojewody wydano ok. 35 mln zł.
– Uszczuplenie administracji w urzędach wojewódzkich zaplanowano w ramach tarczy kryzysowej 2.0 – mówi Paweł Jurasik, przedstawiciel związku zawodowego „Solidarność” w PUW w Rzeszowie. – To dyrekcja urzędu zdecyduje o ewentualnych zwolnieniach. Na razie nie wiadomo, kiedy rozpoczną się wypowiedzenia pracy, ani ilu urzędników będzie musiało odejść.
pr



18 Responses to "Rząd planuje zwalniać w Urzędzie Wojewódzkim "