
Pierwszy etap produkcji został zakończony, a w jego wyniku powstało ponad trzy tysiące ampułek Immunoglobuliny anty SARS-CoV-2, które po zakończeniu wymaganych badań jakościowych, w tym badań stabilności produktu, zostaną przekazane do badań klinicznych – mówi Marcin Piróg, prezes zarządu Biomed Lublin S.A.
Produkcja leku rozpoczęła się 18 sierpnia o czym informowaliśmy w Super Nowościach. Preparat pochodzi ze 150 litrów osocza pozyskanego od ozdrowieńców. Najwięcej, bo 100 litrów pochodziło od górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Lek ma postać roztworu w ampułce więc podawany będzie pacjentom w formie zastrzyku domięśniowego. Zanim jednak do tego dojdzie, wyprodukowana substancja musi zostać przebadana przez Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Po zakończeniu wymaganych badań, lek będzie mógł zostać przekazany do badań klinicznych w czterech ośrodkach: w Lublinie, Bytomiu, Białymstoku i Warszawie. Instytucją wiodącą projektu jest Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie. Łącznie w badaniach klinicznych weźmie udział około czterystu pacjentów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Polska już za parę miesięcy będzie pierwszym krajem na świecie, posiadającym skuteczny lek „neutralizujący koronawirusa”.
Do tej pory w leczeniu osób zakażonych stosowano osocze już osocze ozdrowieńców, z dobrym skutkiem. Między użyciem do leczenia bezpośrednio osocza ozdrowieńców, a użyciem leku wyprodukowanego z osocza są istotne różnice. Podając osocze, lekarze byli zobligowani zgodnością grupy krwi dawcy osocza i pacjenta przyjmującego osocze. Nie znali także stężenia przeciwciał w surowcu, który podawali. Lek będzie przebadany, będzie znana dawka i będzie uniwersalny, bo lek nie ma grupy krwi. Każda ampułka produktu finalnego będzie zawierała tą samą deklarowaną zawartość przeciwciał neutralizujących.
W laboratorium lek działa
Wyniki analizy aktywności przeciwwirusowej wytworzonych przez Biomed Lublin immunoglobulin ludzkich względem wirusa SARS-CoV-2 skomentował prof. dr hab. n. biol. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, który współpracował przy projekcie m.in. z prof. Elżbietą Lachert z Instytutu Hematologii i Transfuzjologii. – Badania in vitro pokazały, że w substancji czynnej, poza przeciwciałami specyficznymi, znajdują się również tzw. przeciwciała neutralizujące wirusa SARS-CoV-2. Jest to bardzo ważne, gdyż należy zaznaczyć, że nie wszystkie przeciwciała, które powstają w organizmie osoby zainfekowanej koronawirusem, neutralizują patogen. O skuteczności walki z wirusem decydują zaś właśnie przeciwciała neutralizujące, czyli te, które aktywnie hamują tzw. efekt cytopatyczny wywoływany przez wirusa SARS-CoV-2 – mówi profesor Pyrć.
Teraz Biomed Lublin S.A. czeka na kolejne partie osocza ozdrowieńców z polskich RCKiK-ów, by móc zaplanować produkcję kolejnych serii leku, które będą mogły być użyte do leczenia chorych na COVID-19 jeszcze przed zakończeniem procedur administracyjnych. – Nasz lek produkujemy z osocza pozyskanego od dawców w Polsce i obecnie koncentrujemy się na potrzebach lokalnych. Liczymy na wsparcie Narodowego Centrum Krwi i Ministerstwa Zdrowia w dostępie do polskiego osocza. Niemniej podjęliśmy już działania, których celem jest sprawdzenie możliwości zakupu osocza ozdrowieńców z innych krajów, w tym z USA, skąd już kupujemy osocze do produkcji naszych innych leków osoczopochodnych – mówi prezes piróg.
Anna Moraniec



6 Responses to "Polska jako pierwsza na świecie ma skuteczny lek na COVID-19"