Miasto odkupi światowe arcydzieła

Zbiory Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega dzięki kolekcji dzikowskiej są obecnie najcenniejszymi na Podkarpaciu. Fot. Bogdan Myśliwiec

Liczący 120 obrazów i 80 miniatur zbiór dzieł sztuki zostanie nabytych przez Gminę Tarnobrzeg od rodziny Tarnowskich. Strony zawarły już w tej sprawie umowę. Dzięki transakcji, kolekcja malarstwa nie zostanie rozproszona, a na tym najbardziej zależy jej obecnym właścicielom.

– Uważam, że zakup kolekcji rodziny Tarnowskich przez samorząd jest jedyną szansą, aby ta pozostała w Tarnobrzegu, by znów nie została rozproszona po świecie – przyznaje prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek. – Istniało duże ryzyko, że przy braku zainteresowania ze strony gminy, kolekcja może trafić do innych instytucji kultury w Polsce albo do osób prywatnych, niekoniecznie obywateli Rzeczypospolitej. Wówczas zamek, przecież olbrzymimi nakładami finansami miasta przekształcony w muzeum, byłby tylko pustymi murami. Obecnie zbiory Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega są najcenniejszymi na Podkarpaciu. Dość dodać, że kolekcja Tarnowskich była jedną z najcenniejszych i najbogatszych w przedwojennej Polsce. Zatrzymanie kolekcji w Tarnobrzegu leży nie tylko w interesie miasta, nas współcześnie żyjących, ale także przyszłych pokoleń, które w Tarnobrzegu będą mieszkać. To jest bowiem nasza przeszłość, nasza tożsamość kulturalna, bez której nie sposób budować przyszłości. A patrząc na to w innych kategoriach, posiadanie u siebie takiej kolekcji stawia nas obok innych ważnych instytucji kultury oraz miast, jak Warszawa, czy Kraków, które mogą poszczycić się cennymi dziełami

Trudna do oszacowania

Wartość rynkowa kolekcji, którą rodzina Tarnowskich gromadziła od początku XIX w. trudna jest do oszacowania. Dość napisać, że wśród prezentowanych w galerii w Zamku Dzikowskim obrazów można podziwiać m.in. płótno przypisywane przez lata Rembrandtowi pt. „Głowa młodzieńca”. Są dzieła powstałe w warsztacie Antona van Dycka, takie jak „Portret Marii Villiers” i „Mistyczne zaślubiny św. Katarzyny”. Są też dwa pejzaże Wenecji przypisywane Bernardo Bellotto, zwanemu Canaletto, oraz dwa portrety, które – jak wiadomo na pewno – namalował Annibale Carracci.

W skład kolekcji wchodzą także dzieła innych mistrzów zagranicznych, w tym Salvatora Rosy, Simone de Pesaro, Alonso Cano, Guercina, Schalkena, Thomasa Wycka, de Gryfa. Są w końcu dzieła malarstwa polskiego. 10 akwareli Juliusza Kossaka, m.in. „Stado hetmańskie”; trzy olejne obrazy Wojciecha Kossaka, w tym portrety Róży Tarnowskiej-Tyszkiewiczowej i Zdzisława Tarnowskiego na polowaniu. Jest też portret członka rodu Tarnowskich namalowany przez Jacka Malczewskiego.

Na razie brak środków

Tarnobrzeski samorząd choć jest zdecydowany na nabycie kolekcji, nie posiada jednak na razie środków na ten cel. – Władze Tarnobrzega podjęły starania o pozyskanie zewnętrznych funduszy na zakup kolekcji. Wspiera je w tym europoseł Tomasz Poręba. 14 września prezydent Tarnobrzega spotkał się z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, wicepremierem Piotrem Glińskim. Rozmawiano o możliwości pozyskania dotacji z Ministerstwa Kultury, bądź z rezerwy premiera. Dofinansowanie pozwoli nabyć kolekcję z jednoczesnym zachowaniem bezpieczeństwa dla inwestycji miejskich – dowiadujemy się w tarnobrzeskim magistracie.

W celu zwiększenia szans na pozyskanie środków na zakup kolekcji, 15 września Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega zostało wpisane do Państwowego Rejestru Muzeów. Wartość transakcji nie jest na razie znana. Gmina będzie mogła jednak zapłacić za dzieła w ratach. Wstępnie szacuje się, że będzie to kwota nie mniejsza niż 4 – 5 mln zł.

Małgorzata Rokoszewska

Leave a Reply

Your email address will not be published.