
Kontrowersyjna rewitalizacja Parku Leśnego przy ul. Kazimierza Wielkiego, nazywana przez mieszkańców „wielką wycinką” (zniknąć ma 1200 drzew i 33 mkw. krzewów), przeszła w kolejny etap. Tym razem przebudowana zostanie główna aleja. Zostanie ona oświetlona, ale w pozostałej część parku o zmroku ma być ciemno.
Prezydent Jacek Wiśniewski wycinkę w Parku Leśnym tłumaczy tym, że na części z drzew pojawiły się grzyby i szkodniki. Innym problemem jest nadmierne zagęszczenie lasu, które nie pozwala na wzmocnienie się drzew zdrowych. – Dodatkowo są tam gatunki obcego pochodzenia, które działają destrukcyjnie na otoczenie. Trzeba również usunąć drzewa martwe, one z kolei są niebezpieczne dla przechodniów – tłumaczył nam prezydent.
Jasno tylko na głównej alei
Większość drzew wytypowanych do wycięcia już zniknęła. Rewitalizacja parku jest już w kolejnym etapie. W jego ramach przebudowana zostanie główna aleja, czyli ciąg pieszo-jezdny biegnący od ul. Żeromskiego do ul. Wolności. Potem będą nasadzenia, prace pielęgnacyjne w zaadaptowanym drzewostanie oraz przygotowanie gruntu pod nową zieleń. Nasadzonych zostanie w sumie 500 drzew i ponad 10 tys. krzewów. Pojawi się tam też wiele gatunków bylin kwitnących, na drzewach zamontowane zostaną budki lęgowe dla ptaków.
– Mówimy o nasadzeniach drzewnych za dużą kwotę pieniędzy, a nie ma nic o oświetleniu. A jest to przecież bardzo zaciemniony park – alarmuje radny Jakub Blicharczyk.
– Liczba nasadzeń wynika z projektu, z którego otrzymaliśmy dofinansowanie. A więc nie są one wzięte z powietrza, musimy spełnić konkretne wytyczne. Natomiast jeśli chodzi o oświetlenie poprzecznych alejek, to nie ma tego w planie – odpowiada prezydent Wiśniewski.
Paweł Galek



2 Responses to "Dlaczego w Parku Leśnym ma być ciemno?"