Byłeś piękną kartą mojego życia

Stojąc tu, wołam do mojego brata: byłeś piękną kartą mojego życia! Właśnie dlatego, nie tylko nigdy nie będę mogła o Tobie zapomnieć, ale będziesz stale obecny w mojej najgłębszej pamięci, jak powód, dla którego się żyje – mówiła w Tarnobrzegu Magdalena Pelc, siostra zastrzelonego 16 grudnia 1981 r. w kopalni „Wujek” Zbigniewa Wilka.

Choć od czasu pacyfikacji Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” w Katowicach minęło już blisko 39 lat, pamięć o tych, którzy wówczas stracili życie jest ciągle żyje. Serca ich najbliższych rozrywa natomiast jak wciąż niezagojona rana. Jednym z tych, którzy zginęli w 1981 r. jest pochodzący z Zaleszan (pow. stalowowolski) Zbigniew Wilk. Jego siostra Magdalena Pelc uczestniczyła kilka dni temu w odsłonięciu tablicy upamiętniającej „Dziewięciu z Wujka” w Tarnobrzegu. Zbigniew Wilk miał wówczas 30 lat. Zginął zabity strzałem w plecy.

– To, że w ten sposób my jako rodzina czcimy pamięć o dziewięciu z Wujka, to jest również szacunek i wdzięczność dla górników, którzy byli ranni, przeżyli i do dzisiaj kultywują pamięć o swoich kolegach – mówiła Magdalena Pelc, przypominając zdarzenia z mroźnego 16 grudnia 1981 roku, kiedy to trzy dni po ogłoszeniu stanu wojennego, w czasie pacyfikacji kopani przez siły milicyjno – wojskowe, dziewięciu górników poniosło śmierć, a 23 zostało rannych.

Mówimy o aktywności ludzi, o społeczeństwie obywatelskim. Jesteśmy dzisiaj świadkami takiego wydarzenia, wolności obywatelskiej, społeczeństwa obywatelskiego. Za takie społeczeństwo życie oddali ci, których nazwiska widzimy na tablicy –  mówił prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek.

Oprócz 30-letniego Zbigniewa Wilka, w KWK „Wujek” zginęli także: Józef Czekalski (48 l.), Ryszard Gzik (35 l.), Joachim Gnida (29 l.), Bogusław Kopczak (28 l.), Józef Krzysztof Giza (24 l.), Zenon Zając (22 l.), Jan Stawisiński (21 l.) i Andrzej Pełka (19 l.).

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.