
Znany aktywista Bart Staszewski, opublikował w sieci zdjęcie wjazdu do Mielca z tabliczką „strefa wolna od LGBT”. Na reakcję magistratu długo nie trzeba było czekać: – W związku z informacjami, które pojawiają się w Internecie, chcemy przypomnieć, że Mielec nie jest strefą wolną od LGBT – czytamy w komunikacie urzędu.
Sugestywna tabliczka przy wlocie do Mielca ma związek z akcją Barta Staszewskiego, znanego aktywisty. Otóż stawia on znaki drogowe z napisem w kilku językach „strefa wolna od LGBT” przy drogach wjazdowych do miast, gmin i powiatów, których samorządy sprzeciwiły się „tęczowej ideologii”. Jednym z nich była Rada Gminy Tuszów Narodowy.
Nienawistne maile i telefony
Dlatego i o tej gminie usłyszał świat. Przy wlocie do niej bowiem Bart Staszewski też ustawił swoją tabliczkę, zrobi zdjęcie i puścił go w obieg. Wójt Andrzej Głaz nie kryje, że do jego gminy zaczęły napływać słowa potępienia i pytania o rzekomą dyskryminację i rasizm. Zaznaczył, że było też mnóstwo nienawistnych maili i telefonów. – Ci, którzy to zdjęcie zobaczyli uwierzyli w to, że istnieją u nas jakieś przepisy segregacyjne – irytował się.
Wójt przeszedł od słów do czynów i pozwał aktywistę, żądając od niego przeprosin i zamieszczenia sprostowania we wszystkich mediach, w których ukazała się informacja, że gmina Tuszów Narodowy jest strefą wolną od LGBT. Aktywista najwyraźniej niewiele sobie jednak z tego robi, bo w piątek (2 bm.) znów umieścił zdjęcie, tym, razem wjazdu do Mielca.
Miasto Mielec protestuje
– To Powiat Mielecki, kolejna strefa wolna od LGBT, do której przybyłem z projektem. Dokument ten przyjęli w czerwcu 2019 r. Haniebny, homofobiczny akt nadal tam obowiązuje. Wstyd! Nie ma obaw. Zamierzam kontynuować projekt – zapewnił Staszewski.
Na reakcję magistratu długo nie trzeba było czekać. Kilka godzin potem wystosował on komunikat o następującej treści: – „Chcemy przypomnieć, że miasto Mielec NIE jest strefą wolną od LGBT. Z racji tego przy znakach drogowych znajdujących się na wjeździe do naszego miasta nie ma tablic informujących, że jesteśmy strefą wolną od LGBT (…)”.
„Rozumiem, że z czegoś trzeba żyć”
Sytuację skomentował Kacper Głaz, radny powiatu mieleckiego, który był inicjatorem uchwały sprzeciwiającej się ideologii LGBT. – Kolejny raz Bart Staszewski zniesławia samorząd – napisał na portalu społecznościowym. – Proszę doczytać czego dokładnie dotyczyło nasze stanowisko i nie szkalować naszego powiatu. Rozumiem, że z czegoś trzeba żyć, ale są inne metody niż dzielenie Polaków i oczernianie nas na arenie międzynarodowej – zaznaczył lokalny polityk PiS, prywatnie syn wójta Tuszowa Narodowego.
Paweł Galrk



One Response to "Mielec strefą wolną od LGBT?"