
Datę 26 czerwca pani Maria zapamięta do końca życia. To była chwila, gdy mętna, spiętrzona woda wdarła się do jej domu wypłukując z niego wszystko, co staruszka zgromadziła przez całe swoje życie. W starciu z żywiołem 73-latka uszła z życiem tylko dzięki sąsiadom, którzy wyprowadzili ją tak jak stała – z woreczkiem lekarstw w ręce. Drewniany domek przetrwał, ale ściany zaczęły kruszyć się pod palcami…. Z pomocą przyszli przyjaciele organizując zbiórkę. A efektem ich działań będzie nowy domek w którym pani Maria wkrótce zamieszka razem z niepełnosprawnym synem.
Tragiczną sytuację pani Marii kilkukrotnie opisywaliśmy na łamach Super Nowości. Niedługo po czerwcowej powodzi odwiedziliśmy ją w zniszczonym przez żywioł domu. Starsza kobieta z niepokojem patrzyła wówczas w przyszłość. 73-latka nie została jednak z dramatem sama.„W domu nie można mieszkać, grozi zawaleniem, ale Pani Maria nie chce się z niego usunąć, błaga że starych drzew się nie przesadza. Stąd powstała inicjatywa zbiórki. Nie możemy patrzeć na cierpienie tej kobiety. Naszym marzeniem jest aby zimę mogła spędzić już małym ale własnym domku. Obecny budynek nadaje się już tylko do rozbiórki” – napisała Dorota Zapałowska, koordynatorka pomocy dla powodzian z pow. przeworskiego inicjując zbiórkę dla pani Marii: „Daj szanse na nowy dom”. Cel – 35-metrowy nowoczesny domek z gotowych elementów z bieżącą wodą i wszystkim, co niezbędne do życia, który powstanie nieopodal domu pani Marii. Zbiórka właśnie się zakończyła – zebrano niemal 40 tys. zł. To wystarczy, by marzenie73-latki o nowym domu mogło się ziścić.
– Dom dla pani Marysi jest już zamówiony – nie kryje radości Dorota Zapałowska. – Choć nie udało się nam zebrać pełnej kwoty 50 tys. zł, wspólnymi siłami dozbieraliśmy brakujące pieniądze i domek został zakupiony. Właściciel firmy, która go wybuduje zaoferował nam atrakcyjną cenę i pomoc. Liczymy na to, że końcem listopada pani Marysia będzie mogła już w nim zamieszkać.
Dom trzeba będzie jeszcze wykończyć i wyposażyć. Stąd apel Doroty Zapałowskiej: – Bardzo prosimy o pomoc firmy budowlane, hurtownie i osoby prywatne, które chciałyby coś zasponsorować. Każda pomoc jest na wagę złota szczególnie teraz, gdy marzenie pani Marysi zaczyna się spełniać. Bardzo liczymy na ludzi o wielkich sercach!
Pani Maria nie posiada się ze szczęścia. – Jest bardzo wdzięczna wszystkim, którzy ją wsparli w tym trudnym czasie. Była z nami przy zamawianiu domu, widziała projekt. Ze wzruszenia nie mogła wykrztusić słowa – przyznaje inicjatorka zbiórki.
W sprawie pomocy dla Marii Jarosz można kontaktować się bezpośrednio z Dorotą Zapałowską – tel. 669 334 441.
Katarzyna Szczyrek



One Response to "Powodzianka z Manasterza będzie miała nowy dom!"