20-latek wypadł z 5 piętra, czy został wyrzucony?

Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań bloku nr 24 przy ul. Podwisłocze w Rzeszowie. W miejscu gdzie z balkonu na 5 piętrze wypadł 20-latek wiszą taśmy policyjne. Fot. Katarzyna Szczyrek

– Zobaczyłam światła policji i karetki. Wyszłam na balkon, a jego akurat nieśli już na noszach. Ruszał nogą, żył. Później słyszałam jak mówili coś do niego w karetce, a policjanci w tym czasie chodzili pod blokiem i zabezpieczali miejsce gdzie spadł – opowiada Super Nowościom mieszkanka bloku nr 24 przy ul. Podwisłocze, gdzie w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do dramatu. 20-latek, który wynajmował tam mieszkanie wypadł z balkonu na 5 piętrze i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Policja pod nadzorem prokuratury ustala okoliczności tego zdarzenia. Jeden z sąsiadów z którymi rozmawialiśmy wczoraj na miejscu przyznał nam, że młody mężczyzna mógł zostać celowo wyrzucony z balkonu. Wcześniej w mieszkaniu miało dojść do bójki.

– Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy 20 minut po północy. 20-latek, który wypadł z 5 piętra jest mieszkańcem województwa świętokrzyskiego. Mieszkanie wynajmował z 5 osobami. Mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia sprawy. Dwaj są obywatelami Białorusi, kolejni dwaj – Ukrainy, piaty jest Polakiem. Z informacji, które otrzymałem wiem, że 20-latek doznał ciężkich obrażeń, ale na szczęście przeżył – mówi nam nadkom. Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji.

Jak dowiedzieliśmy się od mieszkańców bloku, policję miał wezwać jeden z sąsiadów. – Syn dzwonił z prośbą o interwencję już o północy, bo z mieszkania dobiegały odgłosy awantury. Bili się. Powiedziałem mu żeby zadzwonił po policję, bo nie szło wytrzymać. Potem dzwonił kolejny raz pod 112 – mówi nam starszy mężczyzna – Za jakiś czas pod blok podjechała policja, ale już z karetką. Otworzyłem okno i zobaczyłem, że ten człowiek leży. Krzyczał, żeby go ratować. W tym mieszkaniu wcześniej była bójka, to mógł wcale nie być wypadek, tylko ten człowiek mógł zostać wyrzucony.

Inna mieszkanka bloku przyznała nam, że słyszała już wcześniej skargi na uciążliwe sąsiedztwo. – Ja mieszkam na dole, ale sąsiedzi z wyższych pięter narzekali, że słyszą różne odgłosy za ścianą. Że są krzyki, że ci ludzie się głośno zachowują – mówi starsza kobieta. – Tak dzieje się tutaj już niestety od dłuższego czasu.

Jeszcze nie wiadomo co dokładnie wydarzyło się tamtej nocy w mieszkaniu. – Wykonujemy czynności mające na celu ustalenie okoliczności przebiegu tego zdarzenia. Współlokatorzy mężczyzny, którzy zostali zatrzymani są przesłuchiwani – mówi Super Nowościom Magdalena Ziemba-Kołacz, zastępca Prokuratora Rejonowego w Rzeszowie. – Sprawdzamy, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku czy było to celowe działanie mające na celu spowodowanie obrażeń ciała – dodaje prokurator.

Katarzyna Szczyrek

8 Responses to "20-latek wypadł z 5 piętra, czy został wyrzucony?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.