Lekarz odmówił przyjęcia pacjenta

Na Izbie Przyjęć Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej lekarz odmówił udzielenia pomocy pacjentowi, którego w bardzo ciężkim stanie przywiozła karetka. Fot. Paweł Galek

W Szpitalu Powiatowym w Kolbuszowej doszło do sytuacji, która nigdy nie powinna się zdarzyć. Lekarz (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) odmówił udzielenia pomocy pacjentowi, którego w bardzo ciężkim stanie (miał duszności) przywiozła karetka. Zrobił to dopiero po interwencji policji i prokuratora.

Do zdarzenia doszło piątek (2 bm.) w nocy. Na Izbę Przyjęć Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej karetka przywiozła mieszkańca Brzostowej Góry (gm. Majdan Królewski). Pacjent był w bardzo ciężkim stanie. Lekarz odmówił jednak udzielenia mu pomocy.

Interwencja policji

Jak relacjonują świadkowie tego skandalicznego zdarzenia, medyk tłumaczył, że nie pracuje na Izbie Przyjęć, tylko na oddziale, i nie będzie nikogo przyjmował”. Zaproponował przewiezienia pacjenta do innego szpitala. W końcu po dwóch godzinach „targów”, ok. godz. 23 w szpitalu zjawili się wezwani przez ratowników medycznych policjanci.

– Funkcjonariusze interweniowali w związku ze zgłoszeniem odmowy przyjęcia pacjenta w bezpośrednim stanie zagrożenia życia na jeden ze szpitalnych oddziałów – informuje Jolanta Skubisz Tęcza, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. – O sprawie powiadomiono prokuratora. Policjanci sporządzili notatki. Jak ustaliliśmy, pacjent został w końcu przyjęty na oddział. Prowadzone jest postępowanie, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia – dodaje nasz rozmówczyni.

Będzie prokuratorskie śledztwo?

Prokuratorem, który towarzyszył mundurowym, był Tomasz Chudzik. – Moja obecność tam miała związek z zawiadomieniem od dyżurnego policji, który przedstawił mi problem. Że karetka pogotowia przywiozła pacjenta, i że są jakieś problemy na Izbie Przyjęć. Funkcjonariusze porozmawiali z lekarzami i ratownikami, zobaczyli co się dzieje. To samo zrobiłem ja. Pacjent leżał na łóżku w szpitalu, a więc opiekę miał zapewnioną, miał zlecone badania. W związku z tym uznałem, że mój dalszy pobyt tam nie jest już konieczny.

Czy Prokuratura Rejonowa w Kolbuszowej prowadzi śledztwo w tej sprawie? – Nic mi o tym nie wiadomo – odpowiada Tomasz Chudzik. – Jeżeli zaraz po zdarzeniu złożone zostałoby zawiadomienie, to na chwilę obecną prowadzone byłyby czynności sprawdzające. Na pewno od razu nie wszczynaliśmy śledztwa. Takie są procedury – zaznacza prokurator.

Nigdy więcej

Nie wiemy, w jakim obecnie stanie jest pacjent i czy zdarzenie miało wpływ na jego zdrowie i życie. Wiadomo, że już wtedy był w bardzo ciężkim stanie, miał duszności.

– Generalnie od dłuższego czasu są u nas problemy z przyjęciami pacjentów, ale czegoś takiego, żeby lekarz odmówił udzielenia pomocy choremu, jeszcze tutaj nie było – mówi nam jeden ze świadków zdarzenia. – Dlatego chcemy ten temat nagłośnić, żeby już nigdy na terenie naszego szpitala do takich skandalicznych sytuacji nie dochodziło.   

Paweł Galek

3 Responses to "Lekarz odmówił przyjęcia pacjenta"

Leave a Reply

Your email address will not be published.