Krosno przeciwko przemocy

Mieszkańcy Krosna są wstrząśnięci brutalnym atakiem na 27-ltniego Remigiusza. W najbliższych dniach prokuratura ma zdecydować o nowych zarzutach dla sprawców. Niewykluczone, że usłyszą zarzut zabójstwa, za co grozi dożywocie. Fot. Damian Krzanowski/Krosno24.pl

Ulicami Krosna przeszedł Biały Marsz Milczenia. Uczestnicy w ten sposób chcieli oddać hołd zmarłemu 27-letniemu Remigiuszowi, który zmarł po brutalnym pobiciu i sprzeciwić się narastającej fali przemocy.

Śmierć młodego mężczyzny wstrząsnęła mieszkańcami Krosna. Z inicjatywy Kamili Boguckiej, prezeski Stowarzyszenia „Czyń Dobro Mimo Wszystko” w mieście w minioną sobotę 3 października, dokładnie miesiąc po brutalnym ataku na Remigiusza, odbył się Biały Marsz Milczenia. Uczestnicy, wśród których także byli bliscy i przyjaciele zmarłego Remigiusza, zebrali się na krośnieńskim Rynku, skąd udali się w miejsce, gdzie dwóch mężczyzn skatowało 27-letniego Remigiusza. 

W dłoniach trzymali białe róże, znicze oraz baner ze zdjęciem zmarłego 27-letniego krośnianina i hasłem „Biały Marsz Milczenia jako krzyk wobec obojętności i brutalnej przemocy”. – Zebraliśmy się, aby w ciszy wyrazić sprzeciw wobec wzrastającej fali bezsensownej agresji, wobec utraty poczucia spokoju i bezpieczeństwa, aby zamanifestować swoją solidarność z rodzicami, bratem, całą rodziną i ze wszystkimi osobami, dla których śmierć Remigiusza Lenika stała się niewyobrażalną stratą – mówiła podczas Marszu Kamila Bogucka. 

Obojętność to zbrodnia”

– Musimy wszyscy wziąć odpowiedzialność za to, co się stało. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie apeluję o wzajemną solidarność, wspieranie się i miłość. „Nie” dla obojętności, krzywdy i brutalnej przemocy- zaapelowała Bogucka. 

Ostatnie słowa skierowała do wszystkich, którzy sprawują w Polsce ważne funkcje polityczne, społeczne i religijne. – Nie dawajmy przyzwolenia żadnym słowom i czynom motywowanym agresją, nienawiścią i obojętnością. Nie możemy stać się społeczeństwem, które obojętnie przechodzi wobec ludzkiej bezsilności, ludzkiej tragedii – zakończyła.

Pobili bez powodu

Do pobicia Remigiusza Lenika doszło 3 września. Dwóch krośnian zaczepiło 27-latka żądając pieniędzy na alkohol, kiedy młody mężczyzna odmówił skatowali go – bili i kopali po całym ciele, także po głowie, po czym uciekli, a nieprzytomnego i zalanego krwią mężczyznę zostawili leżącego na chodniku. Pomoc wezwali przechodnie. Remigiusz w stanie krytycznym trafił do szpitala. Lekarze przez dwa tygodnie walczyli o jego życie, niestety, po 14 dniach 27-latek zmarł.

Recydywiści usłyszą zarzut zabójstwa?

Policja jeszcze tego samego dnia, kiedy doszło do brutalnego pobicia, namierzyła jednego z napastników. Okazał się nim 33-letni krośnianin Łukasz C., mężczyzna został zatrzymany w swoim domu. Był kompletnie pijany, alkomat wskazał 1,8 promila alkoholu. 33-latek jest dobrze znany policji, był już wcześniej karany m.in. za pobicia.

Cztery dni później policja zatrzymała jego kompana. Okazał się nim 36-letni Wojciech K., mieszkaniec Krosna. Mężczyźni są sąsiadami, feralnego dnia pili razem alkohol. Usłyszeli zarzut pobicia i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, decyzją sądu przebywają w areszcie. 

Po śmierci Remigiusza prokuratura nie wyklucza zmiany zarzutów. – Czekamy na protokół z sekcji zwłok i na jego podstawie będziemy decydowali o ewentualnej zmianie zarzutów – powiedziała nam Iwona Czerwonka-Rogoś, szefowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie. 

Niewykluczone, że sprawcy będą odpowiadać za zabójstwo. 

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.