
Na 9 lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w Brzozowie 39-letniego Krzysztofa S. z Izdebek, ojca 10 dzieci oskarżonego o skrzywdzenie na tle seksualnym 3 córek. – Na mężczyźnie ciążyły trzy zarzuty dotyczące obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15. roku życia. Sąd przyjął, że oskarżony dopuścił się tych czynów oraz przestępstwa kazirodztwa – potwierdził Super Nowościom sędzia Artur Lipiński, rzecznik Sądu Okręgowego w Krośnie. Wyrok jest nieprawomocny.
Krzysztof S. otrzymał też zakaz kontaktowania się pokrzywdzonymi córkami, zbliżania się do nich na odległość nie mniejszą niż 50 metrów oraz ma zapłacić każdej po 10 tys. nawiązki. – Sąd orzekł wykonywanie kary pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym dla sprawców przestępstw na tle seksualnym – poinformował nas sędzia Lipiński.
Proces trwał 9 miesięcy
Proces Krzysztofa S. ruszył 9 stycznia br. Wyrok zapadł w ubiegły czwartek – po 12 rozprawach, które z uwagi na charakter czynów o które został oskarżony i wiek pokrzywdzonych odbywały się z wyłączeniem jawności.
W stan oskarżenia postawiła Krzysztofa S. Prokuratura Okręgowa w Lublinie do której przeniesiono śledztwo z Brzozowa. Przesłuchano około 30 świadków w tym małoletnie dzieci oskarżonego. W niewinność 39-latka od początku wierzyła jego żona, która jeszcze przed pierwszą rozprawą zapewniała dziennikarzy Super Nowości, że Krzysztof S. „jest bardzo dobrym ojcem”. – Na pewno nie skrzywdził dzieci, to jest niemożliwe – słyszeliśmy od Joanny S. na sądowym korytarzu, gdy została wezwana na rozprawę w charakterze świadka. – Krzysiek jest dobrym ojcem, kochał dzieci. Nic mi nie mówiły żeby coś się działo niedobrego, też niczego takiego nie widziałam – zapewniała.
Horror dzieci z Izdebek…
Wyszedł na jaw w ubiegłym roku, po zaginięciu najstarszego z nich – 12-letniego wówczas Daniela. Chłopiec oddalił się spod domu mieszkającej po drugiej stronie ulicy babci. Kobieta poszła na zakupy, wnuka zostawiła z lizakiem na ławce. Gdy wróciła, chłopca już nie było. Akcja poszukiwawcza trwała 2 dni, Daniela szukało niemal 1000 osób. Odnaleziono go szczęśliwie pięć kilometrów od domu. Siedział bosy przy strumieniu. Krzysztofa S. aresztowano już następnego dnia, bo miejscowe policjantki nabrały podejrzeń, że jedna z kilkuletnich sióstr Daniela może być krzywdzona przez ojca. Mężczyzna – jeszcze wtedy w brzozowskiej prokuraturze usłyszał zarzut dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec córki. Gdy śledztwo przejęli prokuratorzy z Lublina, zarzuty zostały mu poszerzone. Akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi S. trafił do brzozowskiego sądu początkiem października ubr. Zarzuty, które zostały w nim zawarte dotyczyły 3 czynów względem trójki dzieci – wszystkich z art. 200 kk mówiącego o doprowadzeniu osoby małoletniej poniżej lat 15 do poddania się innym czynnościom seksualnym. Zdaniem śledczych, Krzysztof S. miał krzywdzić córeczki wielokrotnie w okresie od kwietnia do listopada 2018 r. Nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów, złożył jedynie krótkie wyjaśnienia.
Krzysztof S. przebywa aktualnie w areszcie tymczasowym. Jako, że wyrok jest nieprawomocny, przysługuje mu odwołanie od niego do sądu II instancji.
Katarzyna Szczyrek



One Response to "39-latek skazany za wykorzystywanie seksualne 3 córek!"