Najpierw wpakował osiem kul w głowę żony

W poszukiwanie małżeństwa z Kielc zaangażowało się wiele osób. Fot. OSP Borowa

Wyniki sekcji zwłok 66-letniej mieszkanki Kielc, które znaleziono nad Wisłą we okolicy wsi Surowa, w gminie Borowa, potwierdziły informacje Super Nowości. Kobieta została zabita za pomocą broni palnej domowej roboty. W jej głowie znaleziono sześć pocisków. Najprawdopodobniej zamordował jej własny mąż, który potem popełnił samobójstwo, strzelając sobie w usta. Motywy tej strasznej tragedii są nadal nieznane.

Wszystko zaczęło się ponad dwa tygodnie temu, kiedy starsze małżeństwo z Kielc przyjechało do gospodarstwa agroturystycznego w Górkach, by wypocząć na łonie natury, przynajmniej na to wyglądało. W sobotę (3 bm.) wybrali się nad Wisłę. Mówili, że jadą łowić ryby… O ich zaginięciu policję powiadomiła właścicielka gospodarstwa w Górkach.

Zwłoki znaleźli wędkarze

Rozpoczęto poszukiwania. W akcję zaangażowało się policjanci, strażacy, w tym okoliczni druhowie ochotnicy, operator drona, nurkowie z sonarem, psy oraz policyjny śmigłowiec. Tego samego dnia po południu na brzegu Wisły w okolicy wsi Gliny Wielkie odnaleziono ciało mężczyzny. Miał ranę postrzałową głowy. Obok jego ciała znajdował się amatorski pistolet. Wyglądało tak, jakby kielczanin zabił się, strzelają sobie w usta. We wtorek (6 bm.) ok. godz. 17.30 na brzegu Wisły w okolicy miejscowości Surowa, znaleziono ciało zaginionej kobiety. Zwłoki zauważyli dwaj młodzi mężczyźni, którzy łowili tam ryby. – Ciało znajdowało się przy brzegu, kilka kilometrów od miejsca znalezienia zwłok mężczyzny – precyzowała Urszula Chmura z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu.

Strzelił sobie w usta

Sekcja zwłok małżeństwa odbyły się w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie. Badania wykazały, że kobieta otrzymała osiem strzałów z broni palnej. Sześć pocisków przebiło jej czaszkę. W głowie mężczyzny stwierdzono obecność jednego pocisku. Nie znaleziono natomiast rany wlotowej, co potwierdza tezę, że 70-latek strzelił sobie w usta. Wszystko więc wskazuje na to, że doszło 70-letni kielczanin najpierw zastrzelił swoją żonę, a potem, po pokonaniu samochodem kilku kilometrów, popełnił samobójstwo.

Paweł Galek

2 Responses to "Najpierw wpakował osiem kul w głowę żony"

Leave a Reply

Your email address will not be published.