
Ministerstwo Zdrowia poinformowało wczoraj o 391 nowych przypadkach zachorowań na Podkarpaciu. Nie wiadomo, ile osób wymagać będzie leczenia w szpitalu. Tymczasem na stronie urzędu wojewódzkiego wykazane jest 587 tzw. łóżek covidowych (jeszcze kilka dni temu było 522, a wcześniej 288) oraz 39 respiratorów, z których zajętych jest obecnie 20. Statystyki szybko mogą się zmienić, bo przybyło kilka nowych ognisk w hospicjach i domach opieki.
Niepokojąco wygląda zwłaszcza sytuacja wśród personelu medycznego. W KSW nr 2 w Rzeszowie pozytywny wynik ma już 40 osób, w Profamilii 34 osób personelu, w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie 19, w brzozowskiej lecznicy 15, w NZOZ Diawerum 25 pracowników, w COM Jarosław 35. Po kilka osób personelu jest pozytywnych w szpitalach o których mowa przy zakażeniach wśród pacjentów. Ognisko ma również miejsce wśród studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego (7 osób), w Zakładzie pracy Bury w Mielcu (7 pozytywnych przypadków) i we Fronerii Sp. z.o.o. w Mielcu (22 pozytywne przypadki).
am


