Chcesz zrobić test na koronawirusa? Stój w kolejce!

Jeden z pacjentów czekających wczoraj w Sanoku na test na koronawirusa zasłabł. Konieczne było wezwanie karetki. Fot. Martyna Sokołowska

Nawet dwie godziny i to w deszczu musiały czekać we wtorek na wykonanie testu osoby z objawami koronawirusa. Taka sytuacja miała miejsce przed punktem pobrań, zlokalizowanym przy oddziale zakaźnym w Sanoku. – To jest skandal! Nad tym, co się dzieje nikt już nie panuje! – mówili nam zbulwersowani pacjenci. Jeszcze dłuższy sznur samochodów ustawił się wczoraj do podobnego punktu w Krośnie, gdzie by mieć szansę zrobić test na COVID-19, trzeba było się uzbroić w niesamowitą wręcz cierpliwość.

Od kilku dni notujemy rekordy zakażeń na koronawirusa. Oddziały zakaźne pracują na pełnych obrotach, w wielu szpitalach zajęte są już wszystkie łóżka. Oblężenie przeżywają także mobilne punkty, w których można wykonać tekst na koronawirusa. We wtorek przed jednym z nich w Sanoku na badania czekało w deszczu kilkanaście osób. Część pod parasolami przed budynkiem, inni w samochodach. Stan jednej oczekującej osoby pogorszył się do tego stopnia, że koniecznym było wezwanie karetki. – Mnie się to wszystko w głowie nie mieści – powiedział nam jeden z mężczyzn, czekających na swoją kolej do badania. – Stoję tutaj już drugą godzinę, na zewnątrz, w deszczu, nikt nie pomyślał nawet o ustawieniu dla nas jakiegoś namiotu, który by nas chronił przed chłodem i deszczem. To wszystko jest źle zorganizowane, niektórzy ludzi źle się czują, słabną, a nawet mdleją – relacjonował zbulwersowany.

Cztery dni czekał na test

Jedna z osób na test czekała aż 4 dni. – W piątek lekarz skierował mnie na badanie, przyjechałem w sobotę, ale okazało się, że nie wykonują testów, w niedzielę dzwoniłem – nie wykonują testów, w poniedziałek półtorej godziny próbowałem się zarejestrować, kiedy w końcu dodzwoniłem się do punktu, pani powiedziała, że jest już tyle osób, że testu mi nie zrobią, więc przyjechałem w wtorek – relacjonował mieszkaniec jednej w pod sanockich miejscowości. – Żeby była jasność, nie mamy do personelu żadnych pretensji, to nasz rząd nie radzi sobie z pandemią i nie potrafi zorganizować pomocy. Jeśli coś się szybko nie zmieni będziemy padać na ulicy jak muchy – podsumowali oczekujący na wykonanie testu.

Staną kontenery i system „drive-thru”

Kolejki do badań pod sanockim punktem tworzą się od kilku dni. Jak zapewnił nas dyrektor sanockiego szpitala, przy punkcie wkrótce staną specjalne kontenery dla oczekujących na wykonanie tekstu. – Do tej pory nie było takiej potrzeby, pogoda była inna, a do punktu zgłaszało się kilka osób dziennie, nie było więc kolejek. Kontenery są już zamówione, powinny zostać zamontowane w przeciągu kilku najbliższych dni – zapewnia dyrektor.

Osoby, które wczoraj chciały zrobić test na COVID-19 w punkcie pobrań przy szpitalu w Krośnie także musiały odstać swoje. Sznur samochodów, liczący chwilami nawet 100 pojazdów, sięgał do ul. Niepodległości. Zareagował na to zarząd placówki. – Od 14 października br. decyzją dyrektora Piotra Czerwińskiego zostają wprowadzone rozwiązania ułatwiające przeprowadzenie testów w systemie „drive-thru”, co wpłynie na sprawniejszą obsługę osób zainteresowanych przeprowadzeniem testu oraz poprawi komunikację pojazdów na drogach dojazdowych do szpitala” – czytamy w przesłanym do Super Nowości stanowisku lecznicy.

Martyna Sokołowska

24 punkty pobrań na Podkarpaciu

Punktów, w których można zrobić test na obecność COVID-19, jest obecnie w naszym regionie 24. – Zdarzają się dni, że odnotowujemy zwiększoną liczbę badań wykonanych w danych punkcie. Wg ostatnich danych, jakie posiadamy z Centrum e-Zdrowia (wcześniej Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia przyp. red.) z dnia 8 października, największą liczbę badań odnotowaliśmy w Medyku w Rzeszowie, gdzie jednego dnia przebadano 175 osób i w Przemyślu, gdzie testom poddano 114 osób. W tarnobrzegu było ich 54, w Krośnie 32, w Stalowej Woli 19, w Kolbuszowej 5, Nowej Dębie 4, a w Lesku 1 – wylicza Rafał Śliż, rzecznik podkarpackiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak informuje rzecznik, badanie w takim punkcie może wykonać osoba, która została na nie skierowana przez lekarza rodzinnego po stwierdzeniu podejrzenia zachorowania na Covid-19 lub pacjent, który jedzie do uzdrowiska – na badanie kieruje wtedy NFZ. Badania są bezpłatne i można je wykonać w dowolnym punkcie w kraju.

am

5 Responses to "Chcesz zrobić test na koronawirusa? Stój w kolejce!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.