
KOLBUSZOWA. Ponad 30 zastępów straży pożarnej wspieranych przez dziesiątki druhów-ochotników z całego Podkarpacia gasiło w nocy z wtorku na środę pożar na Górce Weryńskiej w Kolbuszowej. Paliła się hala jednej z firm, gdzie produkowana i magazynowana jest folia na opakowania. Obiekt spłonął doszczętnie. Na szczęście nikt z ludzi nie ucierpiał. Zgłoszenie o pożarze dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Kolbuszowej otrzymał ok. godz. 1.20 w nocy. Mimo wielkiego poświęcenia i zaangażowania strażaków, ani hali (o wymiarach około 25 na 70 m.), ani zlokalizowanych w niej maszyn nie udało się uratować. Wczoraj do południa trwało rozbieranie pozostałości po spalonej hali, były też utrudnienia w ruchu w tym rejonie miasta. Obecnie kolbuszowska policja ustala okoliczności zdarzenia.
pg


