
Władze Rzeszowa ogłosiły drugi przetarg na przeprowadzenie prac archeologicznych na ul. Grunwaldzkiej. W pierwszym postępowaniu zgłosiła się tylko jedna firma, która za badania oczekiwała 712 tys. zł, z kolei ratusz zamierzał przeznaczyć 500 tys. zł. Miasto liczy, że uda się szybko wyłonić wykonawcę, aby kolejny etap zadania – przebudowa nawierzchni drogi – ruszył już wiosną 2021 r.
Niekończąca się opowieść – tak w skrócie można opisać planowaną przebudowę ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie. O remoncie reprezentacyjnego deptaka mówi się już od kilku lat, lecz dopiero pod koniec 2019 r. pojawiły się pierwsze konkretne zapowiedzi. Do niedawna ratusz liczył na to, że uda się w jednym przetargu wyłonić firmę, która zajmie się pracami archeologicznymi na drodze oraz wymianą nawierzchni. Inne zdanie miał Podkarpacki Konserwator Zabytków, który stał na stanowisku, że na dwa zadania potrzebne są dwa odrębne przetargi. Rozbieżności w szczegółach inwestycji spowodowały pewne napięcia z obu storn, lecz miasto ostatecznie zastosowało się do wytycznych konserwatora. Kilka tygodni temu ogłoszono przetarg na prace archeologiczne.
Niestety, jak to ostatnio bywa w stolicy regionu, natrafiono na problemy. – W przetargu wpłynęła tylko jedna oferta. Zainteresowana firma oczekiwała 712 tys. zł, z kolei my mieliśmy zarezerwowane 500 tys. zł, dlatego unieważniliśmy postępowanie – wyjaśniał ponad tydzień temu Andrzej Maciejko, dyrektor MZD w Rzeszowie. Teraz ogłoszony został drugi przetarg i miasto liczy, że uda się jak najszybciej wyłonić wykonawcę.
Ratusz chce, aby prace archeologiczne zakończyły się na początku wiosny przyszłego roku, aby od razu można było zacząć remont nawierzchni deptaka. Finalnie ul. Grunwaldzka zyskać ma nowe granitowe płyt, ławki i nasadzenia roślin. Modernizacja drogi ma objąć jego całą długość od ul. Kościuszki do skrzyżowania z ul. Sobieskiego. Finalnie poprawić ma się komfort poruszania spacerowiczów, a zarazem estetyka historycznej trasy. Droga ma być gotowa jesienią 2021 r.
Kamil Lech



3 Responses to "Grunwaldzka wreszcie doczeka się badań archeologicznych?"